Budżet Obywatelski 2017 – wyniki głosowania

Znamy wyniki głosowania propozycji mieszkańców, które zostaną zrealizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego w roku 2017.

W siedmiu obwodach głosowania oddano łącznie 2839 głosów.

Projekty, które będą realizowane w poszczególnych dzielnicach to:

W obwodzie I: RUCH – RADOŚĆ – REKREACJA = ZDROWIE NA 5

W obwodzie II: MODERNIZACJA PLACU ZABAW NA OSIEDLU „MŁODYCH”

W obwodzie III: POPRAWA BEZPIECZEŃSTWA POPRZEZ BUDOWĘ OŚWIETLENIA NA ULICY WĘGIERSKIEJ

W obwodzie IV: „POMÓŻ BEZPIECZNIE RATOWAĆ” – DOBRZE WYPOSAŻONA OSP GWARANTEM ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA MIESZKAŃCÓW oraz ZESTAW INTERAKTYWNY

W obwodzie V: „BUDOWA PLACU ZABAW PRZY Z.P.O. NR 2 W KRAŚNIKU”

W obwodzie VI: „WYMIANA OPRAW OŚWIETLENIA ZEWNĘTRZNEGO ORAZ OŚWIETLENIA KORYTARZY SZKOLNYCH NA OPRAWY LEDOWE W Z.P.O. NR 1 W KRAŚNIKU, UL. KOŚCIUSZKI 23”

W obwodzie VII: „BUDOWA CHODNIKA PRZY ULICY KOMISJI EDUKACJI NARODOWEJ”

Kraśnik po raz pierwszy BO realizował w roku 2016.

Oto artykuł jaki we wrześniu 2015 r. ukazał się w gazecie lokalnej „Życie Kraśnika” podsumowujący sesję, na której podjęto uchwałę w sprawie wprowadzenie BO. Za tydzień zamieszczę felieton zawierający podsumowanie tegorocznego głosowania.

KRAŚNIK WPROWADZA BUDŻET OBYWATELSKI

Miasto Kraśnik wprowadza rozwiązanie pobudzające aktywność społeczną i pomagające mieszkańcom decydować o najbliższym otoczeniu
Takim instrumentem jest Budżet Obywatelski (BO). Środki w ramach BO będą mogły być przeznaczone na projekty znajdujące się w kompetencji gminy i związane na przykład z budową czy remontem nawierzchni ulic, ścieżek rowerowych, chodników, instalacji oświetlenia, modernizacją placów zabaw, obiektów sportowych i terenów rekreacyjnych, urządzaniem parków i skwerów dzielnicowych.
Propozycje do budżetu będzie mógł zgłosić każdy mieszkaniec miasta, który ukończył 16 rok życia. W głosowaniu nad projektami również będą mogły wziąć udział osoby powyżej 16 roku życia.
Kwota przewidziana na propozycje do Budżetu Obywatelskiego na rok 2016, to 250 000 zł. Zostanie podzielona po równo na 5 części miasta, które zostały wyodrębnione w oparciu o spójność danego obszaru.
Projekt uchwały dotyczącej BO trafił 24 września pod obrady sesji. Dokument przedstawił radnym sekretarz miasta, Łukasz Skokowski, wskazując zmiany, jakie znalazły się w stosunku do uchwały przyjętej jesienią 2014 roku.
– Uchwała przewiduje wezwanie wnioskodawcy do poprawy wniosku. Proponujemy takie rozwiązanie, żeby nie odrzucać wartościowych pomysłów z przyczyn formalnych – mówił Ł. Skokowski.
Część radnych była przeciwna równemu podziałowi środków, po 50 tysięcy, na każdą z wyodrębnionych części miasta. Radny Piotr Iwan zarzucił dyskryminowanie w ten sposób członków spółdzielni, którzy mogą wykorzystać tyle samo środków co dużo mniejsze i rzadziej zaludnione osiedle przy ulicy Kolejowej.
– Proponuję także, tak jak w innych miastach, by każdy wniosek był poparty podpisami przez co najmniej 500 osób – wnioskował Iwan.
Radni PiS tłumaczyli zaproponowany przez burmistrza sposób podziału wieloletnim zaniedbaniem osiedla w okolicach dworca kolejowego.
Radny Tadeusz Członka był przeciwny wprowadzeniu BO w Kraśniku
– Panie burmistrzu, niech pan nie idzie tą drogą. Widzę w sposobie wprowadzenia w Kraśniku Budżetu Obywatelskiego analogię do działania byłego prezydenta Komorowskiego, który bez względu na koszty ogłosił referendum, które tak naprawdę nic nie wniosło – apelował radny Tadeusz Członka. – Ludzie potrzebują mądrych decyzji, a nie piarowskiego, napompowanego balona – dodał.
Dalej radny krytycznie odniósł się do wysokości kwoty przewidzianej w ramach BO.
– My jako radni dobrze znamy potrzeby mieszkańców. Niska kwota, jaka została przewidziana na poszczególne osiedla tak naprawdę nie rozwiąże żadnej ważnej sprawy. Czy powstanie coś nowego? Nie. Skończy się tym, że będzie więcej osób zawiedzionych niż zadowolonych –przewidywał radny SLD.
Zdaniem Członki niska kwota na zadania spowoduje, że mieszkańcy nie pójdą do głosowania.
– Może być tak, że przy niskiej frekwencji społeczność jednego bloku, mniejsza niż liczba radnych na tej sali, zdecyduje o inwestycji – mówił Członka.
W trakcie debaty radni opozycji, którzy w poprzedniej kadencji samorządu mieli większość i przegłosowali BO wysokości 2 milionów złotych, krytykowali burmistrza za niezrealizowanie wybranych przez kraśniczan zadań.
– Przypomnę, że poprzedni budżet był przegłosowany w celu destabilizacji całego budżetu miasta w roku 2015 – kontrowała Agnieszka Lis.
Broniący projektu uchwały i wysokości kwoty przewidzianej w ramach BO mówili, że w innych miastach są jeszcze mniejsze, a cała idea polega na finansowaniu drobnych spraw, które ludzie widzą w swoim najbliższym otoczeniu i chcą pilnego ich rozwiązania.
– Budżet Obywatelski jest nam potrzebny, żeby pobudzić aktywność społeczną. Jest to oczywiście jeden ze sposobów. Wykorzystajmy ten i szukajmy innych – mówił przewodniczący rady miasta, Jan Albiniak.
– Skoro boimy się, żeby małe społeczności nie przegłosowały jakichś inwestycji wprowadźmy próg frekwencji, by głosowanie było ważne – proponowała radna Agnieszka Lenart.
Radna sugerowała frekwencję 15%, w dalszej części obrad swój wniosek ograniczyła do 10%. Rada odrzuciła ten pomysł.
– Ze zdumieniem przysłuchiwałem się państwa wypowiedziom. Panie Tadeuszu, dziś pan mówi, panie burmistrzu niech pan nie idzie tą drogą, a dwa lata temu mówił, panie burmistrzu niech pan idzie tą drogą – rozpoczął podsumowujące dyskusję wystąpienie burmistrz Mirosław Włodarczyk.
Burmistrz ustosunkował się do kilku podnoszonych przez radnych opozycji spraw, między innymi wysokości kwoty.
– Kwota nie jest duża, ale budżet obywatelski nie ma rozwiązywać dużych inwestycji w mieście. Potrzeby w zakresie większych zadań poznam w trakcie spotkań z mieszkańcami organizowanymi co roku jesienią. Będzie to doskonała okazja, by porozumować i wiele spraw przedyskutować. Budżet Obywatelski jest to zaproszenie mieszkańców do współdecydowania o mieście – mówił Włodarczyk.
Burmistrz wypowiedział się w sprawie zarzutu radnych opozycji o niezrealizowanie BO w roku 2015.
– Budżet Obywatelski na rok 2015 nie był wykonany, bo były przyjęte wirtualne pieniądze – przypominał Włodarczyk. – Zapisane na ten cel dochody w wysokości 2 mln złotych ze sprzedaży działek były nierealne. Nie jestem cudotwórcą. Nie stworzę tych pieniędzy.
Rada miasta większością głosów przyjęła uchwałę wprowadzającą w Kraśniku, w roku 2016, Budżet Obywatelski. (M.Sz.)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Reklamy