„W czasach PRL popularnym miejscem wypoczynku były dachy bloków wielorodzinnych. W upalne dni, na niektórych przebywało po kilka osób. Opalano się grając w karty lub warcaby. Nikt wówczas nie myślał o dziurze ozonowej i nie słyszał o kremach z filtrami ochronnymi. Na dachu można się było świetnie opalić się, a opalenizna była w modzie. Dla uzyskania pożądanego efektu smarowano się kremem Nivea.”

13958003_1262575300443787_8558717115932897580_o

Więcej na temat historii Kraśnika Fabrycznego

dowiecie się Państwo z mojej książki

dostępnej w księgarniach AVALON

Kraśnik:

ulica Tadeusza Kościuszki 2

Aleja Niepodległości 31

oraz w księgarni internetowej (TU)

okładka

Reklamy