Pierwszy olimpijczyk z Kraśnika – 50/16

W historię Kraśnika złotymi zgłoskami należałoby wpisać udział w letnich igrzyskach olimpijskich czterech, wywodzących się z naszego miasta, sportowców.

Pierwszy z nich to Marek Bajan. Sport w rodzinie Bajanów uprawiali wszyscy trzej bracia: Marek był pięcioboistą, Andrzej piłkarzem, najmłodszy Leszek pływakiem. Największą karierę z całą pewnością zrobił Marek.

Marek Bajan urodził się w roku 1956. Nauczył się pływać mając zaledwie cztery lata, w czasie pobytu z rodzicami na Mazurach. Potem trenował w sekcji pływackiej, którą powołano do życia 12 grudnia 1964 r., na zebraniu zarządu RKS STAL. Największy rozwój sekcji przypada na rok 1967. Sekcja liczyła wówczas 35 zawodników, w tej grupie był Marek Bajan. W opublikowanych w roku 1968 tabelach Polski Związek Pływacki podał dziesięciu najlepszych pływaków w Polsce w kat. dzieci. Bajan był sklasyfikowany w czterech tabelach, najwyżej na IV miejscu, na dystansie 200 m stylem grzbietowym.

Na początku 1970 r. dwoje utalentowanych pływaków STALI, Halina Plewik i Marek Bajan, otrzymało propozycję nauki w Szkole Pływackiej w Warszawie, prowadzonej pod patronatem PKOL i PZP.

Pływak miał w Warszawie duże możliwości rozwoju, w Kraśniku nie było bowiem basenu krytego. Przez wiele lat pobytu w stolicy był jednak wierny kraśnickiej STALI. Na zawodach pływackich startował zawsze w jej barwach.

W 1970 r. Marek Bajan, już po pierwszych miesiącach treningu w szkółce pływackiej, ustanowił rekord Polski młodzików na dystansie 200 m stylem grzbietowym. W roku 1971 został powołany do reprezentacji Polski na trójmecz Jugosławia – Polska – NRD.

W roku 1972 zaczął uprawiać pięciobój nowoczesny. Pierwsze sukcesy w nowej dyscyplinie osiągał od samego początku jej uprawiania. Trzy lata pod rząd, w roku 1975, 1976 i 1977 zdobywał tytuł mistrza Polski juniorów. Był brany pod uwagę przy konstruowaniu kadry olimpijskiej na igrzyska w roku 1976, które odbyły się w Montrealu.

Kraśniczanin miał opinię zawodnika o wyjątkowej pracowitości. Bardzo dobry jeździec, szermierz i pływak. Słabiej strzelał. Zbyt słabo biegał, żeby osiągnąć wyniki wybitne. Na arenie międzynarodowej zadebiutował podczas MŚ juniorów w San Antonio (1977), gdzie zajął: 15 m. (ind.) i 5 m. (druż.)

Wychowanek STALI Kraśnik, w rozgrywanych w dniach 21-24 września 1978 roku Międzynarodowych Mistrzostwach Polski w Pięcioboju Nowoczesnym, już jako zawodnik Legii Warszawa, zdobył tytuł mistrza, pokonując m.in. indywidualnego mistrza świata z 1977 r. z San Antonio, Janusza Peciaka. W kolejnym roku, już jako zawodnik Lumelu Zielona Góra, pokazał, że jego ubiegłoroczny sukces nie był sprawą przypadku i znowu sięgnął po ten sam zaszczytny tytuł. W kolejnych dwóch latach był wicemistrzem kraju, ustępując tylko Januszowi Peciakowi. Rozwój jego kariery został zahamowany z powodu „sporu” toczącego się pomiędzy działaczami Legii i Lumelu.

W roku 1980 do Kraśnika dotarła bardzo miła informacja. Marek Bajan wystartuje w Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie. Ranga letnich igrzysk w ówczesnym ZSRR nie była porównywalna do innych z powodu bojkotu imprezy przez dużą grupę krajów. Jednak w pięcioboju startowały najlepsze w tamtym czasie ekipy. W Moskwie obok kraśniczanina Polskę reprezentował Janusz Peciak i Zbigniew Olesiński. Marek był 18 na 45 startujących.. Drużynowo Polacy zajęli IV miejsce. Jego wynik na igrzyskach tp 5147 pkt. (zw. A. Starostin ZSRR – 5568 pkt.). Zajął 3. miejsce w jeździe konnej, 13.-16. miejsce w szermierce, 35. miejsce w strzelaniu, 6. miejsce w pływaniu i 24. miejsce w biegu na przełaj.

Oceniając swój start olimpijski w wywiadzie udzielonym „Życiu FŁT” mówił, że czuje niedosyt z uzyskanego wyniku. Widział błędy popełnione przez szkoleniowców w okresie przygotowawczym. Opinię tę potwierdzał słabszy występ w Moskwie i dopiero VI miejsce najlepszego wówczas na świecie pięcioboisty, Janusza Peciaka. Były zawodnik STALI we wspomnianym wywiadzie zapowiadał lepszy start za cztery lata. Nie doszło jednak do niego, gdyż dla odmiany kraje bloku wschodniego zbojkotowały igrzyska w USA.

W roku 1985 M. Bajan ukończył studia na poznańskiej AWF i wyjechał w poszukiwaniu lepszej pracy i życia do Berlina Zachodniego. Tam zajmował się m.in. pracą trenerską i był w sztabie szkoleniowym kadry Niemiec.

Po latach pobytu na Zachodzie powrócił do kraju i osiadł w Drzonkowie. Tam dużo czasu poświęcił rodzinie i rozwijał talenty sportowe synów Michała i Filipa, którzy, tak jak ojciec, oddali się pasji uprawiania pięcioboju i należeli do czołowych zawodników w swoich kategoriach wiekowych w kraju. Starszy z synów Michał wielokrotnie reprezentował nasz kraj na arenie międzynarodowej. Chłopcy odziedziczyli talent sportowym nie tylko po ojcu – żona Marka Bajan, Anna (Szteyn), to także była dwukrotna mistrzyni oraz dwukrotna wicemistrzyni kraju w pięcioboju. Anna Bajan jest obecnie członkiem zarządu Polskiego Związku Pięcioboju Nowoczesnego, w którym jest odpowiedzialna za organizację, promocję trójboju i dwuboju.

Marek Bajan nigdy nie schował ubrania sportowego. Był trzykrotnym mistrzem Polski w pięcioboju nauczycieli wychowania fizycznego.

szermierka
Na zdjęciu Marek Bajan z żoną Anną.
Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s