Na planie polskiej komedii „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” spotkała się plejada gwiazd polskiego kina. W tym doskonały w takich produkcjach Paweł Domagała, tradycyjnie grający sympatycznego roztrzepańca, niezaradnego życiowo. I jak na gwiazdy przystało, każda z pierwszoplanowych postaci: Maciej Zakościelny, Zbigniew Zamachowski, Mikołaj Roznerski i wspomniany Paweł Domagała, cieszyła kunsztem aktorskim.

Siłą filmu jest gra, ale też świetne dialogi, pełne inteligentnego humoru. Żadnych krzyków i przesadnych „fajerwerków”, w co często obfitują komedie. Akcja opiera się na dobrze napisanych dialogach, szybko wprowadzających widza w życie głównych bohaterów, umożliwiając rozszyfrowanie ich słabych stron. To pozwala zrozumieć dlaczego spotykają ich problemy i dręczą rozterki. Film ma dynamiczną akcję, która na przemian toczy się w życiu kolejnych bohaterów, a ci spotykają się w jednej ze stołecznych siłowni. Każdy inaczej patrzy na świat i każdy na własny sposób szuka szczęścia. I choć łatwo przychodzi im doradzanie drugiej osobie, żaden nie może powiedzieć, że jest szczęśliwy.

Scenariusz filmu jest świetnie napisany, świeży i mądry. Losy poszczególnych bohaterów są odmienne. Niektóre wątki są lekkie, inne dotykają bardzo ważnych życiowych tematów. I choć „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach” to komedia, jednak twórcy filmu nie kończą filmu spektakularną sceną, ale niczym w bajce, doprowadzają do pomyślnego zakończenia każdego wątku, przy czym starają się widzowi przekazać jakąś mądrość życiową.

Film warty jest polecenia. (M. Sz.)

554_840x420

Reklamy