PRZEDWYBORCZY REMANENT – 142/14

„Kłamstwo posiada wiele aspektów: niedopowiedzenie, półprawda, oczernianie… Ale zawsze jest bronią tchórzy” – pouczał Josemaria Escriva. Te słowa stale powracały w moich myślach podczas kampanii samorządowej w Kraśniku.

Kampanii bardzo brutalnej, a zarazem drogiej. Poprzeczka zawieszona przez dwóch kandydatów na burmistrza znalazła się szalenie wysoko. Ogromne billboardy, dziesiątki mniejszych banerów niemal w każdym zakątku miasta, gazety, książeczki reklamujące program, mniejsze i większe ulotki, spotkania dla mieszkańców z kiełbasą wyborczą, konferencje dla ścisłego grona współpracowników w najdroższych w mieście lokalach i ponoć także sponsorowane wycieczki dla emerytów, jak donosi Dziennik Wschodni.
To zaniepokoiło wiele osób i nasunęło pytanie o możliwość startu za cztery czy osiem lat, kogoś nowego, kto ma pomysły i cechy przydatne do sprawowania takiej funkcji, ale nie posiada wielkich pieniędzy. Praktyka wyborów 2014 pokazała, że w Kraśniku pogram może nie wystarczyć.
Wracając do brutalności, kandydaci odcinali się od niej i krytykowali. Lubię stare przysłowie „Krowa, która głośno ryczy…” W przypadku nareszcie kandydata przypomnę też inną mądrość: agresja budzi agresję.
Ostatnie przed wyborami radnych miasta wydanie ŻK ma pokazać wyborcom kilka mniej znanych aspektów życia elity Kraśnika oraz odświeżyć może już zapomniane fakty.
Na pierwszy plan wysuwają się na stronie przybliżającej gorące tematy sylwetki radnych T. Bartosia i J. Madejka, najbardziej gorliwych krytyków burmistrza i jego otoczenia. Ze względu na zapowiadane procesy do oceny czytelników, wyborców pozostawiam suche fakty, bez własnego komentarza.
Kolejną, gorliwie atakującą burmistrza na sesjach była radna Marzena Knyś. Z jej powodu, w kolejnym już wydaniu ŻK, znalazło się omówienie inwestycji realizowanej przez KPWiK. Inwestycji, która uratuje miasto przed katastrofą, a przy tym w dużej części sfinansowanej ze środków unijnych. Tym razem jest to wywiad z prezesem spółki, w którym odnosi się do wielu publicznych wypowiedzi radnej. Ceny wody i odprowadzanych ścieków to szczególnie ważna rzecz. Wysokie zniechęcają do zamieszkania na terenie danej gminy oraz do inwestowania, gdyż są elementem kosztów funkcjonowania firmy. Radna zrobiła z tego poważnego zagadnienia składnik kampanii wyborczej i narzędzie w prywatnej wojnie z burmistrzem. Dlatego nazywała awaryjną laguną staw rybny powstały w trakcie rządów Piotra Cz., w którym hodowano karpie dla prominentnych kraśniczan. Na ostatniej sesji rady powodu nadinterpretacji tego i innych zdarzeń ze spółki miejskiej doszukiwał się wiceprzewodniczący rady, Jerzy Misiak. W swojej wypowiedzi wspomniał, iż słyszał, że pracownicy wchodząc do gabinetu radnej, kiedy była w KPWiK kadrową a jej brat prezesem, musieli zdejmować buty. Radna tych słów nie zdementowała. O ile tak było, pozwala to zrozumieć za czym tęskni i o co walczy krytykantka.
O tym, że współpraca z radą miasta była bardzo trudna, a tak naprawdę było jej niewiele, mówił na sesji 30 października burmistrz Włodarczyk. Z obszernym omówieniem tego wystąpienia można przed wyborami zapoznać się tylko w ŻK, inne lokalne media o tym milczą. Smutne są pewne spostrzeżenia i refleksje głowy miasta. Na przykład, że radni nie potrafią zauważać sukcesów miasta, a tym bardziej cieszyć się z nich. Dokopać Włodarczykowi, to był cel aktywności kilku osób w radzie. Trafne decyzje i zwycięskie batalie o miasto, o pieniądze zewnętrzne na inwestycje, wręcz martwiły część radnych, gdyż tylko porażki mogły ekipę byłego burmistrza Piotra Cz. i jej sympatyków, chcących powrócić do władzy, przybliżyć do tego. Krytyka jest ważnym elementem życia, ale niechże bywa czasami i twórcza. Warto, by kraśniczanie pamiętali pewne nazwiska, nie zapomnieli stając przy urnie wyborczej, kto współpracował z łapówkarzem.
Ciekawe są spostrzeżenia osób kandydujących do rady. Anna Szabat-Chruściel pisze: „Nie patrzmy przy ocenie kandydatów na to, że ktoś ma krytyczne zdanie w wielu sprawach i ma odwagę je przedstawiać. Rada miasta, to nie tylko miejsce ciągłego wytykania błędów burmistrzowi i urzędnikom. To jest także forum, na którym powinny spotykać się opinie i pomysły radnych”. Bardzo dojrzała myśl.
Himalaje cynizmu osiągały w ostatnich tygodniach felietony Bożeny Kręgiel w KTV, byłej pełnomocnik Piotra Cz. ds. seniorów (funkcja płatna), dziś zatrudnionej przez ludzi z PO i PSL w jednostce powiatowej. Felietonistka startuje w wyborach. Chce zostać radną, a więc należy się spodziewać, że chyba wie, jakie są kompetencje burmistrza, a jakie radnego. Jakie zadania ma Skarb Państwa, a jakie samorząd. Jakie zaniechania i brak jakich zmian w ostatnich latach można przypisać burmistrzowi, a co jest jednak wynikiem decyzji radnych miasta. A może tylko chyba, bo jej felietony nie świadczą o tej wiedzy.
Po raz kolejny ŻK przypomina, jakimi środkami publicznymi była zasilana do roku 2010 lokalna telewizja. Jej powstanie to był jeden z pomysłów poprzedniego burmistrza, dziś tak ochoczo wykorzystywany szczególnie przez jednego z „wychowanków” i jego otoczenie. Spryt tego pomysłu polegał na tym, że powstało prywatne medium, a więc sprawiające wrażenie rzetelnego i obiektywnego, jak było z tą niezależnością wiedzieli tylko nieliczni. Prawdy dowiedzieliśmy się dopiero po wejściu Włodarczyka do urzędu i policzeniu kwot na fakturach. Teraz telewizję wspiera powiat.
Wspomniane medium od tygodni wtłacza kraśniczanom do głów informacje mające obrzydzić im Włodarczyka. Czego to nie powiedziano o burmistrzu. Media zależne od powiatowej koalicji PO i PSL czepiały się m.in. tego, że po pracy w urzędzie samochód miejski podwiózł go do szpitala. Te same media nie chciały widzieć, jak po przedniego burmistrza codziennie służbowa TOYOTA jeździła do Dzierzkowic, a więc o wiele dalej, a także podwoziła jego dzieci do szkół miejskich, ale nie tylko. Podobnych przykładów czepiania się i zniechęcania jest więcej. Jak oznajmił w wywiadzie dla ŻK prezes KPWiK oba lokalne media związane z PO będą miały niebawem procesy cywilne. Ot, i może być przykra nagroda za polityczną dyspozycyjność.
Zrażanie do Włodarczyka w Internecie miało różne koleje. Drwiono m.in. z tego, że miastem rządzi lekarz. Od kiedy premierem rządu koalicji PO/PSL została absolwentka tej samej uczelni medycznej, którą skończył burmistrz, napaść słowna przycichła.
Często słyszy się opinię, że teraz w mieście robi się mało, za Piotra Cz. działo się więcej. Już raz pisałem, działo się, ale za ogromne kredyty, od których teraz trzeba płacić duże odsetki, a więc jest mniej na inwestycje. Za poprzedniego burmistrza wyłudzono 7 milionów złotych subwencji oświatowej i nie trzeba było uszczuplać budżetu inwestycyjnego, żeby pokryć zbyt niski poziom dotacji z budżetu państwa na oświatę. Za Włodarczyka miasto spłaciło już blisko 4 miliony wyłudzonych pieniędzy. Czy krytycy obecnego włodarza uświadamiają sobie ile chodników, parkingów i nowych nawierzchni dróg można było zrobić za takie pieniądze? Za poprzednika sprzedano niemal cały najcenniejszy majątek gminy, w tym KPEC za 18 milionów i działkę na skrzyżowaniu fabrycznym za 5 milionów.
Pamięć ludzka jest zawodna, nikt tego co zrobiono od roku 1996 do 2010 nie jest w stanie rozdzielić na czteroletnie kadencje. Wszystko co zostało zrobione ulega w myślach scaleniu i patrzy się jak na całość. Obecny burmistrz rządzi tylko 4 lata, nie 3,5 kadencji i 14 lat. Nie zapominajmy o tym.
Jeden z kandydatów przekroczył granice śmieszności, żeby podbić serca wyborców. Chwalił się w Internecie tym, że zabiegał na Ukrainie o nowe kontrakty handlowe dla FŁT oraz ogłosił: „Tadżykistan jest zainteresowany zakupem polskich jabłek, również tych z naszego powiatu. Rozmawiałem na ten temat z przedstawicielem Tadżykistanu”. Hasło wyborcze Włodarczyka brzmi „Czyny, nie słowa”. Ja myślę, oceńmy drzewo po owocach, a takim jest budynek przychodni, który stoi vis a vis starostwa powiatowego, w którym często bywają dwaj kandydaci, wicestarosta i radny powiatu, więc na pewno nie są w stanie ominąć wzrokiem pomnika nieudolności po przeciwnej stronie ulicy. (M.Sz.)

100_3342 100_3346

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s