Po sobotniej kąpieli, wyspani, w niedzielny poranek kraśniczanie rozpoczynali realizowanie planu typowego dla tego dnia. W dużej części rodzin mieszkających w dawnym Fabrycznym niedzielę rozpoczynał przemarsz przez pola do kościoła w Urzędowie. Były dwa podstawowe powody, dla których wybierano podkraśnicką miejscowość i tamtejszy kościół. Pierwszy to względy finansowe. Do Kraśnika Lubelskiego, gdzie również można było uczestniczyć we mszy, jeździły z Fabrycznego autobusy PKS. Dla kilkuosobowej rodziny przejazd w każdą niedzielę PKSem stanowił niemały wydatek. W rodzinach robotniczych żyło się oszczędnie, przyglądano się każdej wydawanej złotówce.

Więcej na temat historii Kraśnika Fabrycznego

dowiecie się Państwo z mojej książki

dostępnej w księgarniach AVALON

Kraśnik:

ulica Tadeusza Kościuszki 2

Aleja Niepodległości 31

oraz w księgarni internetowej (TU)

Zdjęcie: Restauracja STYLOWA w Kraśniku

STYLOWAokładka

Reklamy