Spacerujących po mieście na pewno cieszy wygląd terenów wokół bloków w dzielnicy fabrycznej. Dzielnica generalnie jest zadbana, rośnie wiele krzewów, trawa jest przystrzyżona i porasta niemal każdy skrawek wolnej ziemi. W pamięci przywracam obrazy z lat 60. i 70., kiedy każde podwórko przy bloku było w Kraśniku Fabrycznym piaszczyste, niczym plaża. Czy dawniej nie dbano o estetykę miasta?

Odpowiedź jest prosta. Na podwórkach, do późnych godzin wieczornych, zawsze było gwarno. Przebywały na nich grupy dzieciaków, biegających, grających w różne gry i zajętych zabawą. Chłopcy nie siedzieli wówczas przed komputerami, ale każdą wolną chwilę spędzali grając w piłkę nożną. Dlatego trawa nie mogła rosnąć na podwórkach, była zadeptywana.

Więcej na temat historii Kraśnika Fabrycznego

dowiecie się Państwo z mojej książki

dostępnej w księgarniach AVALON

Kraśnik:

ulica Tadeusza Kościuszki 2

Aleja Niepodległości 31

oraz w księgarni internetowej (TU)

okładka

Reklamy