Szafa wspomnień – wakacje w mieście – 139/13

W pierwszych dziesięcioleciach PRLu nie każda rodzina mogła sobie pozwolić, by wysłać dziecko na kolonie czy obóz. Dużo dzieci i nastolatków spędzało więc wakacje w mieście organizując w różny sposób czas wolny od nauki.

Największym powodzeniem cieszył się oczywiście kraśnicki basen, który w ciepłe dni był oblegany. W niedzielę na basen przychodziły całe rodziny, dlatego trudno było znaleźć wolny kawałek trawy na rozłożenie koca. Kto nie lubił basenowego zgiełku wybierał miejsca zaciszne. Zwolenników spokojnego odpoczynku na kocach w latach 60-tych kusiła „Słoneczna Polana”, która jednak na początku lat 70-tych została zagospodarowana.

Więcej na temat historii Kraśnika Fabrycznego

dowiecie się Państwo z mojej książki

dostępnej w księgarniach AVALON

Kraśnik:

ulica Tadeusza Kościuszki 2

Aleja Niepodległości 31

oraz w księgarni internetowej (TU)okładka

Reklamy

2 comments

  1. Mogę pominąć niektóre nieścisłości jednak ten „zapach ozonu” po przejechaniu polewaczki to ciut za wiele. Ozon „tworzy się w temperaturze łuku elektrycznego podczas wyładowań atmosferycznych, wówczas możemy mówić o „zapachu ozonu, alotropowej odmianie tlenu zresztą b. toksycznej dla organizmów. Natomiast zapach unoszący się8 po przejechaniu polewaczki, czy deszczu podczas upałów to zapach ziemi „geosminy” w większości za ten zapach odpowiedzialne są zarodniki bakterii, promieniowców (Actinomycetales). W śród tych bakterii są i chorobotwórcze jak i wytwarzające antybiotyki.
    A poza tym miłego wdychania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s