Wiele rzeczy w latach 60. i 70. pozostawiało się bez zabezpieczenia. Nikt nie bał się zostawić rower na podwórku bez przypinania i zakładania kłódki. Sporadycznie można było stracić pozostawioną przy rowerze pompkę, ale na tym kończyła się czyjaś „bezczelność” i odwaga.

Więcej na temat historii Kraśnika Fabrycznego

dowiecie się Państwo z mojej książki

dostępnej w księgarniach AVALON

Kraśnik:

ulica Tadeusza Kościuszki 2

Aleja Niepodległości 31

oraz w księgarni internetowej (TU)

okładka

 

Reklamy