Rozprawa odroczona. Sonda (6) – 29/10

DZIENNIK WSCHODNI z 25 stycznia poinformował o odroczeniu terminu pierwszej rozprawy, w trakcie której na ławie oskarżonych usiądzie burmistrz Kraśnika Piotr Cz. i jego bliscy współpracownicy. Nowy termin został wyznaczony na marzec.

Jak informuje gazeta regionalna: „Sprawa nie rozpoczęła się dzisiaj ze względów proceduralnych: obrońcy oskarżonych zauważyli, że zawiadomienia o rozprawie dotarły zbyt późno.”

Poprzedni termin rozprawy był wyznaczony na listopad 2009 roku. Ta sama gazeta pisała: „We wtorek 10 listopada miał rozpocząć się proces burmistrza Kraśnika i pozostałych samorządowców oskarżonych o złamanie przepisów o rachunkowości. Jednak pierwsza rozprawa się nie odbyła. Stało się tak ze względu, że wcześniej już zapadło rozstrzygnięcie co do Jacka Cz., byłego skarbnika miasta i Strefy Usług Komunalnych. Sędzia który prowadził tą sprawę zgodnie z przepisami został od niej odsunięty.”

Zanim wyznaczony został termin listopadowy, akta sprawy krążyły między Kraśnikiem a Lublinem. DW z 20 sierpnia informował: „Proces burmistrza Kraśnika Piotra Cz. i jego współpracowników ruszy najprawdopodobniej we wrześniu. Sąd Okręgowy nie zgodził się, żeby samorządowców sądzono poza Kraśnikiem.”

Akt oskarżenia wpłynął do kraśnickiego sądu rejonowego w styczniu 2009 roku. Po kilku miesiącach okazało się, że kraśniccy sędziowie nie chcą sądzić Piotra Cz. DW z 6 lipca informował: „Sędziowie z Kraśnika proszą o wyłączenie ich ze sprawy dotyczącej burmistrza miasta Piotra Cz. i jego bliskich współpracowników. Proces odbędzie się najprawdopodobniej w innym miejscu. – Pisma w tej sprawie wraz z aktami wysłaliśmy w środę do Sądu Okręgowego w Lublinie – mówi Marek Radziszewski, prezes Sądu Rejonowego w Lublinie. Prezes nie zdradza z jakich powodów sędziowie proszą o wyłączenie z prowadzenia sprawy. Odsyła do dokumentów. – Jeszcze do nas nie dotarły – informuje Danuta Butkiewicz, kierownik sekretariatu XI Wydziału Karnego Odwoławczego w SO.”

Warty przytoczenia jest jeszcze jeden fragment artykułu zamieszczonego w DZIENNIKU WSCHODNIM z 20 sierpnia 2009 roku: „Sędziowie z Kraśnika nie chcieli zajmować się burmistrzem i jego współpracownikami. Sąd Okręgowy wyłączył tylko niektórych np. w związku z kontaktami towarzyskimi z Cz.. – Odmówił natomiast sędziom, którzy prosili o wyłączenie ze względu na odbiór społeczny. Wiemy z doświadczenia, że mieszkańcy źle widzą sądzenie miejscowej władzy przez miejscowych sędziów. Sąd Okręgowy ocenił inaczej – stwierdza prezes Radziszewski”.


Reklamy