Wojciech Wilk składa relację z działalności zarządu

Powrócę do Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego FKS STAL, klubu, który otrzymuje znaczącą część środków przewidzianych w budżecie miasta na sport. Z informacji zamieszczonych na stronie miasta wynika, że dla przykładu w III kwartale 2009 roku STAL otrzymała dotację w wysokości 280 tysięcy oraz 40 tysięcy złotych, z puli 296 tysięcy, przekazanych na szkolenie dzieci i młodzieży.

Po podsumowaniu czteroletniej kadencji zarządu, poseł PO Wojciech Wilk zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa i „wylądował” w nowo powołanym zarządzie, już jako szeregowy członek. Oznacza to tyle, że bezpośrednio z jego osobą nie będzie można łączyć kryzysu, jaki przeżywa kraśnicka piłka nożna.

Przypomnijmy, u schyłku prezesury posła Platformy, jesienią ubiegłego roku, piłkarze STALI nie wygrali żadnego meczu przed własną publicznością. Na mecze lokalnej drużyny przychodzi rekordowo niska liczba osób, ok. 150-200 najwierniejszych kibiców. Tak źle nie było w blisko 60. letniej historii klubu. Więcej na ten temat we wpisie POd okiem POsła – 329/09

Kazimierz Biss

Nowy prezes STALI, Kazimierz Biss, przed laty był wiceprezesem i prezesem KMKS. Do jesieni 2009 roku pracował na stanowisku prezesa lubelskiego oddziału spółki RUCH. Był jedynym kandydatem na prezesa STALI, w wyborach głosowało na niego 30 członków klubu, tylko dwie osoby były przeciwne. Wysokie poparcie zawdzięcza temu, że jest postrzegany jako menedżer, który będzie umiał pozyskać pieniądze od sponsorów. Zaufanie do niego wzbudziło także to, że był prezesem klubu, którego drużyna seniorek w piłkę ręczną występowała w I b lidze.

Czy prezesowi uda się pozyskać środki w regionie, który bardzo słabo rozwija się gospodarczo? Jak mawiają Rosjanie – „pożywiom – uwidim”. Nie przeceniałbym także zasług K. Bissa w KMKS. Na tamten sukces znacząco wpłynęła praca ówczesnego wiceprezesa, właściciela firmy Car System Wschód, byłego piłkarza ręcznego TĘCZY i STALI Kraśnik, Krzysztofa Sarny. Kiedy Sarna zrezygnował z działalności w klubie, klub popadał w tarapaty. Wkrótce potem odszedł także obecny prezes STALI.

Dla nikogo nie jest tajemnicą, że wiele zależy od ważnego urzędnika, który rozdziela, na poszczególne kluby sportowe, środki przewidziane w budżecie na sport. W swoim sprawozdaniu ustępujący prezes W. Wilk parokrotnie to podkreślił. Mamy przed sobą rok wyborczy. W związku z tym sądzę, że pieniądze dla STALI znajdą się i lokalna drużyna pozostanie w III lidze. Jak dowiadujemy się z informacji zamieszczonej na nieoficjalnej stronie klubu, na treningach pojawili się już trzej nowi gracze ze wschodu.

Co jednak dalej? Z wywiadu udzielonego przez Kazimierza Bissa lokalnej telewizji wynika, że klub będzie teraz rozwijał się dynamicznie, pojawią się nowi sponsorzy, a mecze w Kraśniku to będą festyny miejskie. Pożywiom…

PS. W trakcie podsumowania czteroletniej kadencji poseł Wilk wspomniał o sukcesie piłkarzy STALI i awansie do III ligi. Co oczywiście nie jest do końca prawdą i co wielokrotnie dementowałem na blogu. Oto wypowiedź na ten temat legendy polskiej piłki nożnej, Zbigniewa Bońka:

– Chciałbym zwrócić uwagę na wiadomość, że trzecioligowy klub, to czwarty poziom rozgrywek. Czy to nie jest czasami chore? Czy przeciętny kibic musi być wprowadzany w błąd? –

 

Reklamy