Kraśnik zrealizuje w roku 2010 „ambitny” plan inwestycyjny. Rządząca miastem koalicja PO-SLD nie zważając na trudną sytuację lokalnych podatników, w tym głównie FŁT, zdecydowała się na realizowanie planu, którego wykonanie wymaga zaciągnięcia ponad 20 milionów złotych kredytu.

DZIENNIK WSCHODNI, z 18 stycznia, wymienił ważniejsze inwestycje, jakie w roku wyborów samorządowych zrealizują władze powiatu kraśnickiego oraz gmin będących na jego terenie.

W komentarzu do artykułu pojawiły się wpisy dotyczące jednej z ulic Kraśnika.

Budowa dróg rowerowych jest w planach Kraśnika a my na ulicy Kwiatkowickiej nie mamy dojazdów do posesji. Proszę Redakcję o przejechanie się tą ulicą! Wszystkie okoliczne wsie mają drogi asfaltowe, a my w KRAŚNIKU nie! To nie jest dziwne? –

– Jakie dziwne… nie od dziś wiadomo, że dwóch ważniaków robi sobie koło pióra. Śmieszne, ale prawdziwe. A na Krzywiu jest asfalt. Magistrat górą – jak dotychczas –

– Nie dziwne, bo tam mieszka poseł Stawiarski, a nie poseł Wilk. –

Ulica Kwiatkowicka

Wnioski o zbudowanie ulicy Kwiatkowickiej są składane przez radnych opozycji od wielu lat. Czytelnicy DW udzielili odpowiedzi na pytanie, co jest powodem wstrzymywania realizacji tej drogi? Po „ulicy” miejskiej (na zdjęciu obok), która tak naprawdę przypomina trakt wiejski z lat 50. i 60. minionego stulecia, po obfitych opadach deszczu, a szczególnie w zimie, bardzo trudno się poruszać.

 

Reklamy