Strefa Usług Koleżeńskich (1) – 299/09

W okresie od 22 sierpnia do 29 września 2006 roku sześciu inspektorów Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie przeprowadzało kontrolę w Związku Międzygminnym „Strefa Usług Komunalnych” w Kraśniku. Efektem kontroli jest m.in. akt oskarżenia, który w bieżącym roku wpłynął do Sądu Rejonowego w Kraśniku.

W oczekiwaniu na proces, w którym na ławie oskarżonych zasiądzie kilku lokalnych polityków (proces rozpoczyna się w listopadzie), bliskich współpracowników burmistrza Kraśnika, w kilku wpisach ujawnię, co zawierał protokół Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie. Zastanawiające jest bowiem to, gdzie „wyparowała” duża część opisanych w dokumencie „wątków”, bo w akcie oskarżenia znalazły się przysłowiowe „michałki”? Protokół zawierał 119 stron. Wystąpienie pokontrolne do burmistrza, z 7 listopada 2006 roku (RIO – II – 60/74/2006), będące kwintesencją tego, co wykryli inspektorzy RIO, zostało spisane na 54 stronach.

Radni PiS, od ponad dwóch lat, nie mogą doprosić się przewodniczącego rady miasta, żeby protokół RIO został szerzej omówiony na sesji.

Nie chodzi tu jedynie o odczytanie fragmentów dokumentu, na taką sesję powinien zostać zaproszony ktoś z władz RIO.

Wnioski, jakie nasuwają się po lekturze protokołu, są jednoznaczne. Jest w Kraśniku grupa osób, które bardzo dobrze bawią się na koszt obywateli oraz wykazują, z jakichś powodów, silne sympatie w stosunku do pewnych firm. Dowiodą tego kolejne odcinki cyklu „Strefa Usług Koleżeńskich”.

Oto „wątek” dotyczący wykorzystywania telefonów w Strefie Usług Komunalnych, często zwanej „Strefą Usług Koleżeńskich”.
– Na podstawie dokumentów źródłowych (Faktur VAT wystawionych przez poszczególnych operatorów) ustalono, że wysokość wydatków poniesionych przez Związek Międzygminny „Strefa Usług Komunalnych” w latach 2004 – I półrocze 2006 r. ukształtowały się następująco:
Rok 2004 – 3 900,49 zł;

Rok 2005 – 11 560,29 zł;

I półrocze 2006 r. – 14 174,82 zł,

Z powyższego zestawienia wynika, że w 2005 r. nastąpił wzrost wydatków poniesionych na rozmowy telefoniczne w stosunku do 2004 roku o 296,28 %, natomiast w I półroczu 2006 r. nastąpił wzrost wydatków z tego tytułu w stosunku do I półrocza 2005 r. o 869,36 % (wydatki za I półrocze 2005 r. wynosiły 1 630,48 zł). W 2004 r. Związek posiadał dwa numery telefoniczne (1 stacjonarny i 1 komórkowy), w ciągu 2005 r. ilość numerów telefonicznych będących w posiadaniu Związku wzrosła do siedmiu (w tym 2 stacjonarne i 5 komórkowych), natomiast w I półroczu 2006 r. Związek posiadał już 9 numerów telefonicznych (2 stacjonarne i 7 komórkowych), przy zatrudnionych pięciu pracownikach (łącznie z Przewodniczącym Zarządu Związku). (…)

W dniu 28 września kontrolująca zwróciła się do pracownika Związku zajmującego się sprawami administracyjnymi o wyjaśnienie, kto korzysta z siedmiu numerów komórkowych, za które Związek ponosi opłaty. Pismo stanowi załącznik Nr IV.2/34 do protokołu. W piśmie zażądano złożenia wyjaśnień do dnia 29 września do godz. 10.00. Do zakończenia kontroli tj. do godziny 14.30 dnia 29 września 2006 r. nie otrzymano żadnych wyjaśnień.

Jednocześnie w dniu 28 września kontrolująca zwróciła się do Przewodniczącego Zarządu Związku z wyjaśnienie, kto korzysta z siedmiu numerów komórkowych, za które Związek ponosi opłaty. Pismo stanowi załącznik Nr IV.2/35 do protokołu kontroli. W piśmie zażądano złożenia wyjaśnień do dnia 29 września do godz. 12.00. Do zakończenia kontroli tj. do godz. 14.30 dnia 29 września nie otrzymano żądanych wyjaśnień. –

PS. POrażające są te informacje. POlityczni kolesie wydzwaniali miesięcznie za ponad 150 złotych. Zapewne duża część rozmów była prywatna. Interesująca jest również ta arogancka POstawa – „ty sobie pytaj, a my cię mamy…”.
Reklamy