MOJE PODRÓŻE. ZSRR (1) – 289/09

047

ZSRR (1)

Miałem w swoim życiu okazję wielokrotnie odwiedzać Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Zjeździłem kraj wschodnich sąsiadów od Leningradu po Morze Czarne, od kołchozu na Białorusi po Nowosybirsk i Jezioro Bajkał, Irkuck i rzekę Angarę na dalekiej Syberii, na której jest potężna hydroelektrownia w Bracku.

Najcieplej wspominam dwa wyjazdy do Kirgistanu i Uzbekistanu, sąsiadującego z Afganistanem. Były to rzeczywiście najcieplejsze republiki ZSRR, nie tylko w moich wspomnieniach. W azjatyckich republikach po raz pierwszy zetknąłem się z islamem. I choć był to okres, w którym religię miała obywatelom kraju, uchodzącego za ”żandarma wschodniej Europy”, zastąpić wiara w idee Lenina, to jednak, w wielu jego regionach nie udało się tego osiągnąć. W Uzbekistanie, a dokładnie w Bucharze i Samarkandzie spotkałem czynne meczety (byłem tam w roku 1980), a w ciągu dnia można było usłyszeć nawoływania duchownego do modlitwy, dochodzące z górujących nad miastem minaretów.

Uśmiechnij się

Co, obok ciekawych zabytków kultury islamu przykuwało uwagę turystów? Kolorowe sukienki, które przywdziewały kobiety oraz ich różnobarwne, haftowane nakrycia głowy. W ubiorze mężczyzn mniej było elementów typowych dla tamtej kultury. Prawie wszyscy natomiast nosili na głowach ”tiubiutiejki”. Nakrycie to, wykonane z grubego papieru obszytego czarnym płótnem, nie tylko doskonale chroni głowę w czasie letnich upałów. Malowane na nich różne symbole zawierają ważne dla wyznawców islamu informacje.

Co cechuje wyznawców islamu? Pytanie jest bardzo aktualne, zwłaszcza podczas obecnej dyskusji na temat saudyjskiego miliardera, podejrzanego o inspirowanie zamachów terrorystycznych w USA. Człowiek ten mimo posiadanego bogactwa mieszka w namiocie postawionym na pustyni. Są więc kultury, w których ludzie odrzucają elementy, które my uznajemy za ważne.

Uzbecy dla przykładu nie dbają o swój wygląd, nie przywiązują wagi do wystroju mieszkań, nie gromadzą wielu dóbr materialnych. Jeżeli są ludźmi zamożnymi, to jedyną tego oznaką są ich złote zęby. Uzbecy decydują się – jeżeli ich na to stać – na wyrwanie zdrowego zęba, by w to miejsce wstawić złoty. Rozmowa z tymi ludźmi była interesująca, właśnie z tego powodu. Zaciekawienie wywołuje uśmiech tubylca, który może mieć wszystkie zęby złote. Jeżeli jest to tamtejsza piękność i ma się ochotę z nią poflirtować, ta chęć mija szybko, kiedy kobieta uśmiechnie się i ”zaświeci” zębami.

Zabytki

Piękne, stare pałace, meczety, minarety oraz wielowiekowa zabudowa miejska w Bucharze i Samarkandzie od lat przyciągają rzesze turystów. Ogromnym zaskoczeniem było dla mnie spotkanie w roku 1980, w zabytkowej części Samarkandy, turystów ze Stanów Zjednoczonych. U nas bowiem panowało przekonanie, że ZSRR izoluje się od świata i turyści z USA nie są wpuszczani. W każdym z miast Uzbekistanu funkcjonują pijalnie herbaty, w których spotykają się mężczyźni, by rozmawiać i pograć w gry planszowe. Przed wejściem do pijalni należy zdjąć buty. Siada się na dywanie, przy niskim stoliku. Kolorowe czarki, do których nalewa się herbatę, samowary, kolorowe dywany, mężczyźni z długimi siwymi brodami, to wszystko stwarza niepowtarzalny klimat.

Stójkowi

Na ulicach miast Uzbekistanu, co kilkadziesiąt metrów można było w czasach ZSRR spotkać osoby w ubraniach cywilnych, z czerwoną opaską na ręce, wymachujące pałką policyjną. Osoby te stały na środku jezdni i pilnowały porządku.

Władza ludowa próbowała nauczyć niezdyscyplinowanych Uzbeków chodzenia po pasach. Stójkowi na ulicach zawracali każdą osobę, która nie przechodziła w miejscu wyznaczonym.

Porządkowymi byli pracownicy zakładów przemysłowych, którzy za dwa popołudnia, spędzone na ulicy, mogli w swoim zakładzie odebrać dzień wolny.

Temperatury

Sygnalizowałem już, że Uzbekistan jest bardzo ciepłym krajem. Wielu czytelników zapewne pamięta, że w ZSRR Polacy handlowali odzieżą. W Uzbekistanie kupowali ją od nas mieszkający tam Rosjanie, Ukraińcy, Gruzini, Ormianie.

Młodszym czytelnikom należy się wyjaśnienie, dlaczego tak było. W okresie budowy komunizmu w ZSRR rozwijał się jedynie przemysł zbrojeniowy, a zapomniano o przemyśle lekkim. Powodowało to ogromne zainteresowanie tym, co przywozili w swoim bagażu turyści z Polski.

W grupie wycieczkowej większość miała coś na handel. Jednak do azjatyckiej części ZSRR rzadko wyjeżdżały takie grupy, stąd towarzyszyło im ogromne zainteresowanie.

Obsługa hotelowa (sprzątaczki, etażowe), z chwilą kiedy nic już nie mieliśmy do zaoferowania, wygrzebywała z naszych toreb podróżnych brudną odzież (koszule, a nawet bieliznę) i za to płacono. Sądzę, że bawełniane slipy męskie były jednak dostępne na tamtejszym rynku, ale tamci ludzie chcieli mieć coś zagranicznego.

Wracając do temperatury powietrza. W czasie wycieczki zorganizowanej przez studenckie biuro podróży Almatur, do azjatyckiej części ZSRR, w marcu, temperatura powietrza w Uzbekistanie wynosiła 20 stopni Celsjusza. Uzbecy chodzili wówczas w czapkach, my zaś opalaliśmy się na balkonach hotelowych. Dla nich był to okres chłodu (w czerwcu temperatury sięgają tam 40 stopni C), my zaś mogliśmy chwalić się w Polsce opalenizną. Tak rozgrzani uczestnicy wycieczki chętnie posprzedawali kurtki zimowe. Po zakończeniu pobytu w Azji w programie wycieczki był dwudniowy pobyt w Moskwie. Ogromnym szokiem była chwila wyjścia z samolotu, po przylocie do stolicy ZSRR, gdzie panowała jeszcze zima, z temperaturą 15 stopni poniżej zera. Mniej odporni, przy takim skoku temperatury, pochorowali się.

Zdjęcie: SAMARKANDA. Rozeszły się drogi ze znajomymi i przyjaciółmi, z którymi byłem w Uzbekistanie. Nie wiem co robi teraz większość z nich. Niektórzy pełnią ważne stanowiska. Stoją, pierwszy z lewej, profesor Tomasz Gruszecki, były dziekan Wydziału Zootechnicznego Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, w środku profesor Grzegorz Zięba, obecny prodziekan Wydziału Biologii i Hodowli Zwierząt UP w Lublinie, w kolejności M. Sz. Klęczy, Roman Wiśniewski – zastępca burmistrza Annopola.

Reklamy

3 comments

  1. To był naprawdę wspaniały wyjazd.Pozdrawiam wszytkich uczestników.
    Janusz Bielecki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s