Inicjatywa Babisza – 156/09

Newsweek
1. strona wydania tygodnika, w którym ukazał się ranking szkół

Przypominam fragment artykułu „Zawirowania wokół „Reja””, który w kwietniu 2004 roku opublikował miesięcznik „NASZE MIASTO Kraśnik”. Fragment przypomina inicjatywę, z jaką wystąpił ówczesny wiceburmistrz, dziś kurator oświaty, Krzysztof Babisz. Chodziło o powołanie nowego liceum w Kraśniku, którego organem prowadzącym miało być miasto. Oceniając we wspomnianym artykule ten pomysł stwierdziłem, że w tzw. „inicjatywie Babisza” bardziej chodziło o szum medialny. Czas pokazał, że miałem rację. Po niedługim czasie, a dokładnie po objęciu przez Jarosława Stawiarskiego mandatu posła i rezygnacji z funkcji starosty kraśnickiego, ustąpiła „przeszkoda” na drodze do powołania liceum. Szkoła jednak nie powstała.

Zawirowania wokół „Reja”

Przyjrzyjmy się pracy osoby, która na bardzo dobrze płatny stołek ”wskoczyła” po ostatnich wyborach samorządowych. Należy przy tym podkreślić, że trudno byłoby znaleźć w Polsce miasto wielkości Kraśnika, w którym burmistrz ma dwóch zastępców. Po co Czubińskiemu dwaj bliscy współpracownicy? W innej sytuacji nie mógłby często wozić ”pupy” po kraju i jak sądzę, zajmować się uprawianiem polityki.

Czy powołanie dodatkowego zastępcy wpłynęło na polepszenie funkcjonowania miasta? Jako doświadczony radny pragnę zauważyć, że nie.

Przybliżę sylwetkę jednego z wiceburmistrzów, magistra historii, Krzysztofa Babisza. W marcu br. gazeta lokalna opublikowała wywiad, w którym Babisz prezentował inicjatywę pn. ”miejskie liceum”.

Inicjatywa ta została zablokowana przez Zarząd Powiatu Kraśnickiego. Jak usłyszałem od starosty Jarosława Stawiarskiego stało się tak, gdyż mogło to doprowadzić do katastrofy finansowej kraśnickie szkoły średnie. Szkoły średnie utrzymują się bowiem z dotacji celowych, płynących z budżetu państwa via kasa powiatu. Wyrwanie większego grona dzieci z funkcjonujących na krawędzi opłacalności finansowej szkół, wiązałoby się z jeszcze mniejszym dopływem środków, gdyż te ”idą” za uczniem.

Za zablokowanie wątpliwej inicjatywy, powstającej „na chybcika” Stawiarskiemu należą się słowa pochwały.

Po co cała inicjatywa? W powiecie kraśnickim rządzi przecież ta sama drużyna, ludzie z prawicowego komitetu ”Kraśnik 2002” ”zaprzyjaźnieni” z populistyczną Samoobroną. Ciężko jest więc uwierzyć w to, że Czubiński chciał utrudnić życie Stawiarskiemu. Chodziło raczej o przysłowiowy szum medialny i reklamę – jacy to jesteśmy mądrzy i dbający o przyszłość dzieci naszych wyborców.

Uzasadniając inicjatywę powołania liceum miejskiego K. Babisz mówił o potrzebie utworzenia na naszym terenie liceum o wysokim poziomie nauczania. O takiej potrzebie ma rzekomo świadczyć wyjazd wielu dzieci z zamożnych rodzin do szkół średnich w Lublinie.

Babisz, wysoko postawiony urzędnik, nie potrafi, jak widać, odróżnić realnej potrzeby od snobizmu. Za taki, częściowo, uważam wyjazd dzieci z zamożnych rodzin do szkół w Lublinie. Powiem tak: cudze chwalicie…

W tym czasie, kiedy Babisz ”wymądrzał się” na łamach lokalnej gazety, jeden z najpoważniejszych w kraju tygodników, ”Newsweek”, opublikował ranking najlepszych szkół średnich w Polsce. Okazuje się, że Liceum Ogólnokształcące im. M. Reja w Kraśniku jest na 6 miejscu w naszym województwie /popularny lubelski Staszic jest na 4/ i na 54 w kraju. Tworząc ranking dziennikarze tygodnika zwrócili się do 130 najlepszych szkół wyższych, pytając, jakie licea ukończyli studenci I roku studiów dziennych. Na tej podstawie ustalono procent absolwentów poszczególnych szkół średnich, dostających się na studia wyższe dzienne, co posłużyło do stworzenia publikowanej listy.

W rankingu ujęto wszystkie województwa, oprócz opolskiego. Gdyby włączono to województwo to pozycja LO im. Reja mogłaby się zmienić, ale raczej nieznacznie. Analizując ranking najlepszych liceów w kraju warto zauważyć, że na miejscach powyżej zajmowanego przez kraśnickie, renomowane liceum, zaledwie parę jest z miast wielkości Kraśnika.

Drugie kraśnickie LO, tzw. ”Górka”, w rankingu województwa lubelskiego zajęło równie wysokie 19 miejsce.

Zestawiając opinię Babisza o lokalnych szkołach i ranking tygodnika ”N”, trudno odrzucić opinię, że wysoki urzędnik obraził swoją wypowiedzią wielu ludzi, a w szczególności nauczycieli obu liceów oraz dumnych z przynależności do tychże społeczności absolwentów. Taka postawa jest wręcz nie do pogodzenia z funkcją jaką sprawuje, wiceburmistrza miasta, mającego w zakresie obowiązków nadzór nad szkołami podstawowymi i gimnazjami.

Czym wobec powyższego Babisz zajmuje się w pracy, za co bierze publiczne pieniądze, jeżeli nie ma dostatecznie dobrego rozeznania na temat poziomu nauczania w lokalnych szkołach?

Na chwilę powrócę jeszcze do tak zwanej inicjatywy Babisza. Wiceburmistrz widzi potrzebę utworzenia jeszcze jednej szkoły średniej w Kraśniku, a pracę w niej mieliby uzyskać pracownicy naukowi lubelskich uczelni. Skąd biorą się w głowach popleczników Czubińskiego takie pomysły? Kto płaciłby takim nauczycielom za dojazdy i zapewne wysokie pensje? Czy osoby posyłające dzieci do szkoły, czy może miasto? Gdyby syn wielkiego, lokalnego kacyka szedł do szkoły średniej szybko udzieliłbym odpowiedzi na to pytanie. Kiedy rozpoczął podstawówkę to szkoła ta, już od najniższych klas, wprowadziła informatykę i naukę języka. Do uprzywilejowanej klasy syna wielkiego kacyka przyjmowano dzieci lokalnych prominentów i pupolizów. Panie Babisz chłopiec to jeszcze za młody, żeby już rozpoczynać tworzenie specliceum. Wcześniej, na co wskazują ostatnie, mizerniutkie wyniki testów próbnych gimnazjalistów, należy właściwie ocenić pracę dyrektorów publicznych gimnazjów i coś z tym zrobić.

Babisz bajeruje wyborców wysokim poziomem nauczania w miejskim liceum. Czemu w tym samym wywiadzie nie wspomniał o tym, że władze miasta nie zgodziły się na utworzenie gimnazjum powiatowego przy LO im. Reja, w którym mieli uczyć nauczyciele z tej szkoły. Świetna kadra gwarantowała wysoki poziom nauczania w gimnazjum. Jest więc chyba tak, co my wymyślimy jest genialne, co wymyślą inni – be.

0010010

Reklamy

2 comments

  1. Gimnazjum przy Reju to akurat bardzo zły pomysł. Sam twór zwany gimnazjum to patologia, więc przyklejanie go do dobrej – co prawda chyba jednak nie tak jak dawniej, ale jednak – szkoły jaką jest nasze liceum w krótkim czasie doprowadziło by tragedii i spadku notowań całego takiego kompleksu.

    A co do kadry: nawet najlepszy nauczyciel nic nie pomoże, w sytuacji kiedy w jednym miejscu spotyka się masa dzieciaków w trudnym wieku. Dodatkowo, nauczyciele nie mogą już liczyć – jak dawniej – na kolektywne wsparcie rodziców. Teraz rodzice bezkrytycznie wspierają dzieciaki w ich poczynaniach, bronią przed stresem i zakładają, że szkoła je wychowa. Kiedy w takim wieku nie ma dyscypliny to nie ma mowy o dobrej edukacji.

    Ktokolwiek zablokował ten pomysł, uchronił zdrową tkankę od raka. Kulisy polityczne mam w nosie – sama decyzja jak najbardziej słuszna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s