RSS

Myśl tygodnia

Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać – Walt Disney

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 Listopad 2016 w Miasto Kraśnik

 
Obrazek

STARE ZDJĘCIA KRAŚNIKA I KRAŚNICZAN – 90/16

img_0003

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 Grudzień 2016 w Miasto Kraśnik

 
Obrazek

STARE ZDJĘCIA KRAŚNIKA I KRAŚNICZAN – 91/16

kulig

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 4 Grudzień 2016 w Miasto Kraśnik

 

Okres okupacji w Kraśniku (2/3) – 89/16

W początkowym okresie wojny Niemcy nie mieli planów wykorzystania Fabryki Amunicji Nr 2, budowę której rozpoczęto nieopodal Kraśnika w roku 1937. Rozebrali jedną z hal (nr 7), a pozostałe w fabryce maszyny przewieźli do Zakładów Cegielskiego w Poznaniu. W pustych halach urządzono magazyny zbożowe (przechowywano do 70 tys. ton ziarna) oraz skład żywności. Od jesieni 1941 na terenie obok zakładu (obecnie znajduje się tam jeden z kraśnickich supermarketów, dwie galerie oraz przyległy do nich parking) kopcowane były ziemniaki. W początkowym okresie wojny Dąbrowa-Bór była magazynem żywnościowym dla armii niemieckiej.

ks3

Na zdjęciu: Wyładunek zboża na terenie Fabryki Amunicji Nr 2 (zdjęcie z prywatnego archiwum mieszkańca Urzędowa).

W lutym 1941 r. do Kraśnika przyjechał ksiądz Stanisław Zieliński, który został mianowany prefektem etatowym w kraśnickich szkołach oraz rektorem Kościoła św. Ducha. Budynek kościoła znajdował się w opłakanym stanie. Po objęciu parafii ksiądz Zieliński zabrał się więc do remontu. Dzięki jego pracy i staraniom świątynia została uratowana przed całkowitym zniszczeniem. Już dwa miesiące po przyjeździe odprawił mszę w intencji powrotu ks. Tchórzewskiego z niewoli bolszewickiej. Oprócz pracy duszpasterskiej ksiądz prowadził szeroko zakrojoną akcję charytatywną. Zorganizował m.in. stołówkę, gdzie wydawał obiady dla najbiedniejszych.
Jesienią 1941 roku na terenie dawnych koszar 24. Pułku Ułanów w Kraśniku, Niemcy zorganizowali obóz dla jeńców radzieckich. Mieścił się w jednym z budynków, o pow. około 600 m kw., ogrodzony był drutem kolczastym. Przebywało w nim około 400 żołnierzy. Obóz funkcjonował przez kilkanaście miesięcy.
W drugim roku wojny do Kraśnika przybyło ponad 1000 Żydów z terenów Rzeszy oraz innych miast w Polsce. Swoim obywatelom, żyjącym w trudnych warunkach i dużym zagęszczeniu, udzielał pomocy Judenrat.
30 kwietnia 1941 roku Kreishauptmann (starosta powiatowy) w Janowie Lubelskim – Hans Adolf Asbach nakazał burmistrzowi Kraśnika wysiedlić Żydów z ulic Narutowicza, Rynek, Główna, Piłsudskiego i Krakowska (około 1,5 tysiąca osób). Wysiedlonych wywieziono do gmin: Chrzanów, Batorz, Modliborzyce, Trzydnik i Zakrzówek. Nie poprawiło to znacząco warunków bytowych wyznawców judaizmu. Bieda, ciasnota i brud były przyczyną wybuchu, jesienią 1941 roku, epidemii tyfusu plamistego wśród ludności żydowskiej.
Pod koniec 1941 roku Niemcy rozpoczęli masową eksterminację Żydów w Polsce. Zaczęli tworzyć obozy zagłady. W dystrykcie lubelskim powstały dwa, w Bełżcu i Sobiborze. Tragicznym dniem okazał się dla kraśnickich Żydów 12 kwietnia 1942 roku. Do miasta przybyło specjalne komando SS i policji pod dowództwem Oberscharfürera Otto Hantke. Kraśnik został dodatkowo otoczony przez żandarmerię i polską policję granatową. Z mieszkań wypędzono Żydów, którzy w liczbie ok. 4700 zostali zgromadzeni na kraśnickim rynku. Przeprowadzono selekcję. Zwalniano tych, którzy mieli ostemplowane karty pracy. Pozostałych, w tym głównie starszych, chorych i kobiety z dziećmi popędzono ulicami Narutowicza i Lubelską do stacji kolejowej. Odbyło się to w sposób bardzo brutalny. Trasa do bocznicy kolejowej, gdzie czekały wagony bydlęce, usłana była trupami (zabitych zostało ok. 70 osób). Kraśnickich Żydów wywieziono do obozu w Bełżcu i tam uśmiercono ok. 2000 osób.
W Kraśniku pozostało jeszcze ok. 2700 Żydów. Dla nich, na obszarze ograniczonym ulicami Olejną, Bóżniczą, Gęsią (dziś Ogrodowa) i Szkolną, utworzone zostało getto. W getcie, w nadających się do mieszkania pomieszczeniach, na jeden metr kwadratowy przypadały dwie osoby. Wszyscy Żydzi, powyżej 14 roku życia, nadający się do pracy musieli wykonywać różne zajęcia.
Pod koniec roku 1942 kontynuowano „rozwiązywanie problemu żydowskiego”. W wydawnictwie KTR REGIONALISTA Nr 15 z 2000 roku, Jan Bartosiewicz przedstawił w artykule „Pociągi pełne nieszczęścia”, relację Jakuba Endera, świadka tamtych wydarzeń:
– Na początku października 1942 roku Kreishauptmann Hans Lenk (starosta powiatu kraśnickiego) wezwał wszystkich przewodniczących Judenratów z całego powiatu i oświadczył im, że Żydzi będą mogli mieszkać tylko w Kraśniku i Zaklikowie.
Do Kraśnika napłynęła nowa fala ludności z Urzędowa, Annopola, Dzierzkowic i okolic. Żydzi przenosili się do Zaklikowa. Cel tego zarządzenia był oczywisty. Koncentrowano ludność, aby dalszy wywóz do obozów zagłady był łatwiejszy. Zaklików, niewielka osada ze stacją kolejową położoną na uboczu, był dość dogodnym miejscem. Tam postanowiono organizować transporty deportacyjne.-
12 listopada 1942 miało miejsce kolejne wysiedlenie Żydów z Kraśnika. Na rynku zebrano ok. 2000 osób. Wywóz do obozów w Bełżcu i na Majdanku ominął zaledwie kilkaset osób. W Kraśniku pozostawiono głównie dobrych fachowców, potrzebnych Niemcom. Pozostawieni przy życiu zostali przesiedleni do działających na terenie Kraśnika obozów pracy.
Największym obozem ludności żydowskiej na terenie Kraśnika był obóz pracy (Arbeitslager) w Budzyniu. Zbudowano go na początku 1942 roku. 22 października 1943 roku podjęto decyzję o przekształceniu budzyńskiego obozu w samodzielny obóz koncentracyjny (Konzentrationslager). Więźniowie zostali wówczas ubrani w niebieskie „pasiaki”. Obóz w Budzyniu zbudowano obok przyfabrycznego osiedla Dąbrowa Bór, w rejonie, który obecnie przecinają ulice Mickiewicza, Cicha i Popiełuszki. Pierwszy transport przywiezionych w roku 1942 Żydów liczył ok. 1000 osób. W późniejszym okresie więziono w nim od 2000 do 4000 tysięcy osób. W kraśnickim obozie przebywali Żydzi z Kraśnika, Bełżyc, Janowa Lubelskiego, Mińska, Mohylewa i Smoleńska, a także Wiednia i Słowacji. Mniejsze obozy na terenie Kraśnika, w których przebywali i pracowali Żydzi mieściły się w „synagodze”, na terenie tzw. „benzynówki” oraz na stacji kolejowej obóz „Wifo”.
Jednym z najdłużej działających na Lubelszczyźnie, niemal do samego końca okupacji, był obóz utworzony na terenie Fabryki Amunicji Nr 2. Zadecydowało o tym jego znaczenie dla gospodarki III Rzeszy. W hali fabrycznej Nr 6 Niemcy uruchomili filię zakładów ,,Flugzeugwerke Heinkel”, produkującą części do samolotów. W innych halach fabrycznych urządzono zakłady naprawcze taboru samochodowego. Ostateczna likwidacja obozu nastąpiła w czerwcu 1944 roku.

bigbudzynmap1

Na zdjęciu:
Plan dzielnicy fabrycznej z zaznaczonym obozem.

 

Źródła:
1. „Z dziejów Kraśnika i okolic w okresie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1944”, wydawnictwo Regionalnego Stowarzyszenia Miłośników Kraśnika, Kraśnik 1990.
2. „Monografia Fabryki Łożysk Tocznych – Kraśnik S.A. lata 1938-1998”, Kraśnik 1998.
3. „70. lat KFŁT”, Kraśnik 2009.
4. REGIONALISTA Nr 2, Kraśnik 1994.
5. REGIONALISTA Nr 3, Kraśnik 1995.
6. REGIONALISTA Nr 5, Kraśnik 1996.
7. REGIONALISTA Nr 7, Kraśnik 1997.
8. REGIONALISTA Nr 15, Kraśnik 2000.
9. REGIONALISTA Nr 21, Kraśnik 2004.
10. REGIONALISTA Nr 23, Kraśnik 2006-2009.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 2 Grudzień 2016 w Miasto Kraśnik

 
Obrazek

STARE ZDJĘCIA KRAŚNIKA I KRAŚNICZAN – 88/16

zacisze

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 1 Grudzień 2016 w Miasto Kraśnik

 
Obrazek

STARE ZDJĘCIA KRAŚNIKA I KRAŚNICZAN – 87/16

zdj fłt_0012

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 Listopad 2016 w Miasto Kraśnik

 

Okres okupacji w Kraśniku (1/3) – 86/16

1 września 1939 r. wybuchła II wojna światowa.

Już 2 września nad Kraśnikiem (ok. godziny 11) pojawiły się niemieckie samoloty, które zbombardowały przedmieścia oraz Fabrykę Amunicji Nr 2 w Dąbrowie-Bór. W czasie bombardowania zniszczeniu uległa część hal i tory kolejowe. Zginął wówczas inż. Stanisław Nowakowski, jeden z członków kadry kierowniczej. Była to pierwsza ofiara wojny w Kraśniku.
Kolejne uderzenie z powietrza miało miejsce 4 września. Atak był skierowany na cele strategiczne wokół stacji kolejowej w Kraśniku. Uszkodzone zostały urządzenia techniczne oraz tory prowadzące do Fabryki Amunicji Nr 2. Jedna z bomb spadła tuż za opuszczającym stację pociągiem relacji Lublin-Rozwadów, powodując wypadnięcie z szyn ostatniego wagonu.

11249469_1072234556132086_4008367469466423870_o

Dworzec kolejowy w Kraśniku – zdjęcie odnalezione w Internecie

6 września rozpoczęła się ewakuacja Fabryki Amunicji Nr 2. Zdołano zorganizować cztery transporty, w których znalazła się znaczna część parku maszynowego. Kadra kierownicza opuściła zakład 13 września.
8 września Kraśnik przeżył największe z wrześniowych bombardowań, które rozpoczęło się po godzinie 13, kiedy ludzie wracali z nabożeństwa. Bomby ponownie spadały na stację kolejową oraz południową część miasta, ulice Góry i Zaklikowską. Bombardowaniu towarzyszyło ostrzeliwanie ludności z broni pokładowej. Zniszczonych zostało kilkanaście budynków, zginęło i zostało rannych ok. 70 osób. Taką liczbę, wiele lat po wojnie, ustalili badacze lokalnej historii, skupieni w Kraśnickim Towarzystwie Regionalnym.
Jak wyglądały pierwsze dni wojny, a dokładnie 5, 6 i 7 września, dowiadujemy się ze wspomnień mieszkanki Kraśnika, Marii Gilarowskiej, które ukazały się w numerze 2 wydawnictwa REGIONALISTA, z roku 1994. Oto ich fragment:
– Alarm i odwołanie. Kilka razy dziennie, bez nalotów. Wzrasta liczba uciekinierów, czym kto może, wozami, końmi, na wozach z całymi rodzinami, piechotą. Jednak ludzie – mieszkańcy są życzliwi, karmią, nocują i sami zastanawiają się co robić, uciekać czy zostać. W mieście więcej wojska, przejeżdżają, strzelają do samolotów z karabinów.
Rozbijanie sklepów, rabunki, źle.
Trwa kopanie rowów. Organizuje się milicja dla utrzymania porządku. W tych warunkach o rozpoczęciu nauki w nowym roku szkolnym nie ma mowy.-
15 września wkroczyła do Kraśnika 4 Dywizja Piechoty gen. majora Hansena wraz z IV Korpusem gen. Von Schwedlera z 10 Armii Lipskiej gen. Von Reichenaua. Niemcy zajęli koszary 24 Pułku Ułanów, w pobliskiej Dąbrowie-Bór żołnierze okupanta zasiedlili bloki na terenie nowo wybudowanego osiedla przy Fabryce Amunicji Nr 2.
Tego samego dnia rozpoczęła działalność Komenda Garnizonu – Ortskommandantur 1/544, będąca lokalnym organem władzy wojskowej. Siedzibą Ostskommandantury był budynek przy ulicy J. Piłsudskiego. Jej zadaniem było m.in. przekazywanie do Lublina meldunków o bezpieczeństwie na podległym terenie. Pierwszym dowódcą był Oberleutnat Scharf. Po nim kolejno: Hauptmann Sommer i Hauptmann Schuster.

wojna1

Przy ulicy Piłsudskiego 2, w czasie wojny otwarto Dom Niemiecki (Deutsches Haus). Znajdowała się w nim stołówka dla Niemców oraz mieszkania. Po wojnie zlokalizowano Wojskową Komendę Uzupełnień, dziś siedzibę mają firmy prywatne. Budynek przy ulicy J. Piłsudskiego 2 został przed wojną wzniesiony przez Jana Chmielowca, członka Rady Miasta i był własnością rodziny Ciemińskich. Inny okazały na zdjęciu budynek został również wzniesiony przed firmę Jana Chmielowca. Obecnie w budynku przy ulicy Piłsudskiego 12 są biura firmy WOD-BUD. Własność rodziny Sowa vel Sowińskich w okresie wojny, dokładnie od roku 1942, została zaadaptowana na Starostwo Kraśnickie. Po wojnie były w nim urzędy i instytucje państwowe, m.in.: Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, Kolegium ds. Wykroczeń, a od początku tal 90. Urząda Miasta Kraśnik. Oto opis zdjęcia pana Mariana Pyzika: WKU, domek pożydowski, dom Firoszów, PPRN, żłobek oraz kamienica Jaworskich i Barankiewiczów.          (zdjęcie-żródło): Kraśnik i okolice na starej fotografii)

Po inwazji ZSRR na Polskę, od 17 września 1939 roku Armia Czerwona przesuwała się w głąb Polski. W dniach 29 i 30 września 1939 oddziały polskie (grupa płk Tadeusza Zieleniewskiego) toczyły walki z oddziałami radzieckimi w okolicach Janowa Lub. Na początku października 1939 roku patrole radzieckie pojawiły się w okolicach Kraśnika. Pobyt Armii Czerwonej na Lubelszczyźnie trwał do 8 października. Traktat zawarty między ZSRR i Rzeszą Niemiecką, w którym linię graniczną wyznaczono wzdłuż rzek Pisa-Narew-Bug-San, spowodował, że wschodni okupant opuścił Lubelszczyznę.
W pierwszych tygodniach wojny władzę na zajętych obszarach sprawowała administracja wojskowa. 26 października, z części okupowanych terenów, nie włączonych bezpośrednio do Rzeszy Niemieckiej, utworzono Generalną Gubernię (GG), z Hansem Frankiem na czele.
Jednym z dystryktów GG był Lublin, w skład którego wszedł powiat wiejski Janów Lubelski. Powiat obejmował 2455 km kw., zamieszkiwany był przez około 186 tysięcy osób.
Z dokumentów znajdujących się w zasobach Muzeum Regionalnego w Kraśniku wynika, że władze cywilne działy na terenie Kraśnika już z początkiem października. 10 października 1939 r. „polskim” burmistrzem został mianowany Zygmunt Machnowski. Od stycznia 1940 funkcję tę objął Wacław Radomski. Na początku grudnia wszedł w życie regulamin pracy gmin i zarządów miasta, który określał że: „Zarządem gminy (wsi, miasta, powiatu miejskiego) kieruje burmistrz za pełną i wyłączną odpowiedzialnością”. Burmistrz mógł mieć do pomocy 5 lub 10 (w zależności od wielkości gminy) doradców.
Od 21 listopada 1939 r. zaczął działać Urząd Skarbowy w Janowie Lubelskim. W tym samym okresie wznowił działalność Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.
28 listopada 1939 r. gubernator generalny Hans Frank wydał rozporządzenie o powołaniu Judenratów – rad żydowskich. Na czele dwunastoosobowego Judenratu w Kraśniku stanął dr Josef Szapiro.
Rok szkolny 1939/1940 rozpoczął się w połowie października. Na terenie Kraśnika funkcjonowały wówczas Szkoły Powszechne Nr 1 i 2 oraz szkoły w Budzyniu i dzielnicy Stacja. 12 października rozpoczęły się zajęcia w Prywatnym Koedukacyjnym Gimnazjum Towarzystwa Szkoły Średniej w Kraśniku.
Budynek Szkoły Powszechnej Nr 1 zajęli żandarmi. Dzieci kontynuowały naukę w domach prywatnych. Niemcy zniszczyli sprzęt szkolny – ławki, mapy i pomoce wykorzystali jako opał. Wojna wstrzymała prace przy rozpoczętej w roku 1937 budowie Szkoły Powszechnej Nr 2, przy ulicy Urzędowskiej. Na placu budowy pozostało wiele materiałów, które zostały rozgrabione.
Na mocy wydanego 19 grudnia 1939 roku zarządzenia władze okupacyjne konfiskowały podręczniki do języka polskiego, historii i geografii. W szkołach powszechnych oficjalnie uczono z czasopisma dla młodzieży „Ster”, wydawanego podczas okupacji w Krakowie przez kolaborantów. Wartość czasopisma była wątpliwa. Dlatego już w kwietniu 1940 r. w Kraśniku powołana została do życia Powiatowa Komisja Tajnego Nauczania (PKTN), oddział konspiracyjnej Tajnej Organizacji Nauczycielskiej (TON). W jej skład weszli: M. Koszałka (przewodniczący), W Maik (sekretarz), H. Brydak, F. Skorupska, B. Rycaj, M. Byczewska i A. Wilk. Ogółem w działalność tajnego nauczania w powiecie kraśnickim zaangażowanych było ponad 200 nauczycieli, z czego na terenie Kraśnika 20. TON prowadziła tajne nauczanie zarówno w zakresie szkoły powszechnej, jak i średniej.
W połowie 1940 roku burmistrz Radomski sporządził opracowanie statystyczne miasta. Obszar Kraśnika wynosił 55,1 km kw. W granicach miasta istniało 900 gospodarstw rolnych. Na jego terenie mieszkało 13 820 osób, w tym blisko 6 tys. Żydów.

Źródła:
1. „Z dziejów Kraśnika i okolic w okresie okupacji niemieckiej, w latach 1939-1944”, wydawnictwo Regionalnego Stowarzyszenia Miłośników Kraśnika, Kraśnik 1990.
2. „Monografia Fabryki Łożysk Tocznych – Kraśnik S.A. lata 1938-1998”, Kraśnik 1998.
3. „70. lat KFŁT”, Kraśnik 2009.
4. REGIONALISTA Nr 2, Kraśnik 1994.
5. REGIONALISTA Nr 3, Kraśnik 1995.
6. REGIONALISTA Nr 5, Kraśnik 1996.
7. REGIONALISTA Nr 7, Kraśnik 1997.
8. REGIONALISTA Nr 15, Kraśnik 2000.
9. REGIONALISTA Nr 21, Kraśnik 2004.
10. REGIONALISTA Nr 23, Kraśnik 2006-2009.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 29 Listopad 2016 w Miasto Kraśnik