Lekobiznes przed sądem – 272/09

W dniu 22 września w Sądzie Rejonowym w Kraśniku odbędzie się kolejna rozprawa dotycząca tzw. lekobiznesu. Proceder polegał na realizowaniu, przez osoby nieuprawnione, bezpłatnych recept na drogie preparaty witaminowe i leki wspomagające, które następnie odsprzedawano na “wolnym rynku” po znacznie niższych cenach. Proceder trwał w naszym mieście na dużą skalę od roku 1997. W sprawie lekobiznesu wpłynęły do tut. sądu dwa akty oskarżenia. Pierwszy proces rozpoczął się 26 czerwca 2000 roku i obejmował okres od 2 stycznia 1997 roku do 29 stycznia 1999 roku. Akt oskarżenia skierowała chełmska prokuratura. Ten proces zakończył się już prawomocnym wyrokiem.

Druga sprawa, obejmująca dalsze lata „działalności” tego samego lekarza oraz osób, którym prokuratura zarzuca rozprowadzanie drogich lekarstw, do dziś “tkwi” w sądzie.

O lekobiznesie było w naszym mieście bardzo głośno dziewięć lat temu. KURIER LUBELSKI jako pierwszy poinformował o zatrzymaniu, w dniu 10 marca 2000 roku grupy kraśniczan, podejrzewanych o udział w tzw. lekobiznesie. Sprawa stała się głośna, bowiem w grupie zatrzymanych było kilku bardzo znanych mieszkańców dzielnicy fabrycznej.

Nikt nie jest w stanie doliczyć się, która z kolei rozprawa odbędzie się 22 września. W przybliżeniu było ich 60-70. W rozmowie z jednym z pełnomocników, który w tut. adwokaturze “dorobił się” już emerytury, dowiedziałem się, że ta sprawa jest najdłuższą w jego karierze zawodowej. Warto podkreślić, że rozpoznaje ją już trzeci skład sędziowski. Nie zapadł jeszcze wyrok w I instancji, a co będzie, jeżeli ewentualna apelacja okaże się skuteczna? Jest to bardzo realne, bowiem „wpleciony” w tę sprawę, przez kolegę z pracy, jeden z kraśnickich policjantów, został już raz uniewinniony (jego sprawa została na pewnym etapie postępowania sądowego wyłączona). Sąd II instancji ponownie jednak skierował sprawę do Kraśnika, bowiem sędzia z rejonówki zapomniał przesłuchać jedną osobę w charakterze świadka.

Wielu świadków w sprawie już nie żyje, w tym również policjant, który wykonywał czynności na zlecenie tut. prokuratury. Sposób, w jaki to robił budzi duże wątpliwości, z powodu m.in. „wkręcenia” w sprawę innego policjanta.

W związku z tą sprawą rodzi się wiele pytań. Czy żółwie tempo wynika ze skomplikowanej materii sprawy? Czy zwyczajnie, sprawa ta nie ma szczęścia?

Pierwszy proces tzw. lekobiznesu relacjonowałem na łamach NOWIN KRAŚNICKCIH. Przypominam artykuł z numeru 17(120), z 6.07.2000 roku „WINNI SĄ ŻOŁNIERZE” oraz „Leko-przedsiębiorczość przed sądem”, NK 19(122), z 28 lipca 2000 r. Czytaj resztę wpisu »

Zazdrośni nieudacznicy? – 253/09

002

Marek Kos - kandydat PSL do PE

Sądzę, że w środowisku lekarskim może niebawem zawrzeć. Chodzi o wypowiedź zastępcy dyrektora SP ZOZ doktora Marka Kosa (PSL), która dla części środowiska może być obraźliwa: „Cieszy mnie głównie to, że jest w naszym powiecie duża grupa lekarzy myślących podobnie do mnie. Widzących też moje dobre chęci, zaangażowanie, efekty pracy i oceniających to wszystko pozytywnie. Jednocześnie są osobami, które boli jawna niesprawiedliwość oraz umieją wyeliminować chorobliwe zapędy zazdrosnych nieudaczników”.

Zainteresował mnie wpis na stronie zastępcy dyrektora SP ZOZ Kraśnik, doktora Marka Kosa, który został sprowokowany publikacją w gazecie internetowej: Kandydat do PE przepadł – 170/09. Wpis pokazuje, że w środowisku lekarskim powiatu kraśnickiego istnieje silny podział i niezdrowa rywalizacja. Dyrektor Kos nie robi jednak nic w kierunku złagodzenia napięć, wręcz przeciwnie, dolewa oliwy do ognia. Czy osoba zajmująca tak ważne stanowisko powinna być w konflikcie z podwładnymi?

Żeby nie zostać posądzonym o manipulację zacytuję całą wypowiedź dyrektora, odnoszącą się do środowiska lekarskiego, zamieszczoną na jego prywatnej stronie internetowej (link poniżej): Czytaj resztę wpisu »

Kandydat do PE przepadł – 170/09

046

W dniu 9 maja br. odbyły się w Kraśniku wybory przedstawicieli do Okręgowej Izby Lekarskiej (OIL) w Lublinie. W wyborach wzięła udział rekordowa liczba (ok. 60) lekarzy z Kraśnika i okolic. Lekarze nie ukrywają, że coś wyjątkowego musiało zmobilizować reprezentantów tego środowiska do tak licznego udziału w wyborach.

Wybory miały na celu wyłonienie godnych szacunku i zaufania przedstawicieli środowiska lekarskiego do władz wojewódzkich korporacji. Z powiatu kraśnickiego wybierano sześciu przedstawicieli. Zgłoszonych zostało siedem kandydatur. Odbyło się tajne głosowanie. Po przeliczeniu głosów okazało się, że osobą, która nie uzyskała poparcia środowiska jest kandydat PSL w wyborach do Europarlamentu, dr Marek Kos. Czytaj resztę wpisu »

Lekobiznes przed sądem – 84/09

Tematem tygodnia na portalu powiatu kraśnickiego jest „lekobiznes”, o którym głośno było w Kraśniku przed wieloma laty, zwłaszcza w roku 2000. Przypominam go z dwóch powodów. Po pierwsze, jedna ze spraw nadal toczy się w tut. rejonówce. Po drugie, nazwisko tego samego lekarza było, przed paroma tygodniami, powodem kolejnej afery, o której usłyszała cała Polska. Chodzi o pracę w pogotowiu na tzw. gazie.

Zachęcam do odwiedzenia portalu:

http://www.krasnik.info.pl/index.php?act=news&step=wiecej&id=57

http://www.krasnik.info.pl/index.php?act=news&step=wiecej&id=58

Koszty utrzymania różowej koalicji – 45/09

008

Od lewej: Z. Marcinkowski, D. Posyniak, W. Kudła, M. Depta, K. Latosiewicz.

We wpisie „Koszty utrzymania aktywu PSL i PO” informowałem o wysokości diet radnych powiatu kraśnickiego. Warto, żeby wyborcy dowiedzieli się, ile kosztuje ich różowa koalicja, czyli aktyw PO i SLD, który skupia wszystkie kluczowe, dobrze „wynagradzane” funkcje w Radzie Miasta Kraśnik.
Główna postać w samorządzie, Tadeusz Członka (prezes Spółdzielni Inwalidów JEDNOŚĆ) inkasuje, co miesiąc ryczałt w wysokości 2552 złote.
Wiceprzewodniczący rady, Ireneusz Ofczarski (dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych) i Anna Jaszowska (stanowisko kierownicze w FŁT) dostają, co miesiąc, po 2169,20 zł.
Przewodniczący komisji, w każdym miesiącu są „silniejsi” finansowo o 1531,20 zł. Funkcje te pełnią: Piotr Iwan (prezes SM METALOWIEC), Piotr Krawiec (dyrektor SP ZOZ), Wioletta Kudła (lekarz), Krzysztof Latosiewicz (działalność gospodarcza), Zbigniew Marcinkowski (z-ca kierownik Powiatowego Urzędu Pracy), Tomasz Rubaszko (emerytowany nauczyciel), Dorota Posyniak (przewodnicząca nauczycielskiej „Solidarności”).
Szeregowi radni dostają po 957 złotych.
W sumie, co miesiąc, grupa 21 radnych otrzymuje z budżetu 28 135,80 złotych, co daje w skali roku: 337 629,60 zł. Czytaj resztę wpisu »

Złotousty dyrektor – 6/09

Wspominałem w jednym z wpisów na blogu o stronie internetowej, którą prowadzi polityk PSL, z-ca dyrektora SP ZOZ w Kraśniku. Na stronę ludowca zaglądam czasem dla rozrywki i nie jest to czas stracony. Parę dni temu rozmawiałem ze znajomym na temat wpisu, jaki ostatnio przeczytałem na stronie dyrektora, zapowiadając przy tym napisanie felietonu. Znajomy podpowiedział mi: „wymień jego nazwisko, bardzo się z tego ucieszy, lubi być popularny”. Te słowa pokazują, jak silnie ambitnym człowiekiem jest pan doktor. A to często idzie w złym kierunku. Dlatego niech nie liczy, że zrobię mu przyjemność, a zarazem reklamę.
Oto szalenie interesujący fragment komentarza lekarza: Czytaj resztę wpisu »

Świąteczny “prezent” – 149/08

Kraśniczanie otrzymali świąteczny prezent od jednego z tut. lekarzy. Jest nim informacja mówiąca o tym, że w szpitalu można spotkać lekarza, który “za kołnierz nie wylewa” i dlatego trzeba mieć się na baczności. Czytaj resztę wpisu »