
Na stronie CKIP do dziś czytamy: "Uroczstości przez pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego".
Na wstępie pragnę przeprosić urzędniczkę, która redagowała odpowiedź w imieniu burmistrza miasta, skierowaną do radnych z klubu PiS, cytowaną we wpisie: „Koszty POlitycznej klaki – 233/09.
Bez jej zgody dokonałem poprawek tekstu, za co szanowną urzędniczkę raz jeszcze przepraszam. Wiernie cytując odpowiedź na interpelację radnych mogłem wyjść, w oczach czytelników gazety, na niedouczonego, stąd ten występek.
Zapoznając się z dokumentami, wypływającymi z urzędu miasta, często zastanawiam się jakie kryteria decydują o zatrudnianiu sekretarek burmistrza, których jest kilka w jego biurze. Czy jest to młody wiek, uroda, polityczne zobowiązania, czy może inny powód? W kilku zdaniach, informujących o kosztach wydawania gazety, było szereg błędów, które w piśmie wypływającym z ważnej instytucji publicznej nie powinny przytrafiać się w takiej ilości. Zdania nie kończą się przecinkiem lub kropką. Urzędniczka ma problemy z zapamiętaniem, kiedy należy wykonać spację. Raz napisane jest „Lubię miasto Kraśnik”, raz bez cudzysłowu Lubię Miasto Kraśnik. Raz urzędniczka pisze „zł”, za chwilę z kropką „zł.”.
Czy nie ma w Kraśniku osób, które potrafią poprawnie zredagować pismo? Przecież nie jest to jakaś wiedza tajemna, której nie można posiąść.
Wobec powyższego nasuwa się pytanie, czy równie starannie wykonują pracę osoby, przed którymi stawiane są ważniejsze zadania, na przykład pisanie wniosków unijnych? Czytaj resztę wpisu »


