“Kameleon” – 209/09

Gośćmi p. dyrektor Marzeny Siejewicz, w czasie IV Zjazdu Absolwentów Zespołu Szkół Nr 2 w Kraśniku, było wielu lokalnych polityków. Wśród nich etatowy członek zarządu powiatu, Tomasz Mularczyk (zdjęcia poniżej).

Wiele osób pamięta Mularczyka jako ambitnego, dociekliwego dziennikarza gazety „GŁOS Kraśnicki”. Na fali zdobytej w ten sposób popularności, absolwent politologii UMCS, dostał się w roku 2002 w szeregi samorządowców naszego powiatu. Dobrym środkiem dla osiągnięcia tego celu okazała się popularna wówczas na wsi Samoobrona. Tomasz Mularczyk reprezentował w radzie gminę Szastarka, z której pochodzi.

W trakcie wyborów, w roku 2006, Mularczyk związał się dla odmiany z komitetem Lubię Kraśnik, będącym „mutacją” Platformy Obywatelskiej.

Z Samoobroną i PO, z populistami i liberałami, chyba nie każdy potrafi tak skakać z kwiatka na kwiatek. Podobnie zmienne poglądy ma członek zarządu powiatu na temat roli mediów. Były dziennikarz nie lubi teraz krytyki i kiedy mu patrzą na ręce. Wobec tego rodzaju mediów potrafi zachowywać się wręcz wrogo.

To niejedyny „kameleon” wśród lokalnej „elyty”.

Oto “piruety”, jakie “kameleon” wykonywał w czasie robienia zdjęć lokalnym politykom w trakcie zjazdu absolwentów.

022

Jak z lewej... to "kameleon" głowę w prawo...

021

Jak z prawej... to "kameleon" głowę w lewo...

Pomroczność jasna – 54/09

Kontynuując temat “walki” na ulotki, zasygnalizowany we wpisie POlityczny cyrk – 50/09, a zarazem przypominanie faktów z najnowszej historii naszego miasta, publikuję treść kolejnej. Treść tej ulotki wiąże się z wpisem na blogu Wpadki i złote myśli samorządowców (2) – 21/09, w którym informowałem o “manipulacjach” w porządku obrad samorządu i obniżaniu rangi dyskusji nad uchwałą budżetową. Ciekawostką jest to, że ulotka przedstawiała również stanowisko grupy radnych SLD w poprzedniej kadencji samorządu, której liderem był obecny przewodniczący Rady Miasta Kraśnik, Tadeusz Członka. Przed czterema laty Członce nie podobał się sposób zwoływania sesji, kiedy do uchwalanie budżetu dochodziło “na zmęczeniu”. Dziś, pobierając dietę w wysokości 2552 zł, jako przewodniczący rady robi to, co niegdyś krytykował. Czytaj resztę wpisu »