
Od lewej: kandydat PO A. Orzeł-Depta, J. Czerw, I. Ofczarski, T. Wojtak. Zdjęcie zostało zrobione na spotkaniu z posłem J. Palikotem
DZIENNIK WSCHODNI, z 12 marca, podał listę kandydatów PO do europarlamentu. Znalazło się na niej nazwisko zastępcy burmistrza Kraśnika, Agnieszki Orzeł-Depta, która „okupuje” na liście miejsce piąte.
Przyznam, że czytając tę informację w pierwszym momencie uznałem ją za ponury żart oraz dowód na to, że Platforma Obywatelska jest lichą partią, która mimo szumnych zapowiedzi nie ma zbyt wielu osobowości w swoich szeregach. Szybko jednak zmieniłem zdanie. Pani Orzeł-Depta jest przecież najbliższym współpracownikiem burmistrza. To ona, a nie Jacek Dul, od wielu miesięcy pokazuje się na różnych „spędach” w zastępstwie głowy miasta, przez co jest osobą dobrze rozpoznawalną. Start osoby stojącej obok Piotra Czubińskiego będzie więc traktowany przez tutejszą ekipę, jako miernik popularności i akceptacji dla decyzji „byłego” lidera PO na Lubelszczyźnie. Jeśli taka jest idea startu, to uważam obecność A. Orzeł-Depta na liście za uzasadnioną. Bardziej na pewno niż znanych, mogących zebrać dla PO więcej głosów, polityków z Lublina, Puław czy Chełma.
Nazwisko pani wiceburmistrz dość często pojawiało się w ostatnim czasie w prasie. Nie były to pochlebne artykuły, mówiły o budzących wątpliwości przetargach, organizowanych przez instytucje miejskie. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że przetargi wygrywała firma siostry kandydatki do europarlamentu. To jednak nie zniechęciło Platformy do wystawienia tej pani na swojej liście. Czytaj resztę wpisu »