Półmetek Sejmu VI kadencji – 333/09

2 grudnia 2008 r., poseł Jarosław Stawiarski składa Radzie Powiatu Kraśnickiego sprawozdanie z działalności w pierwszym roku prac Sejmu RP, głównie tych dotyczących poprawy sytuacji w rolnictwie.

Minęły dwa lata działalności Sejmu RP VI kadencji. Na stronie posła PiS Jarosława Stawiarskiego ukazało się sprawozdanie z jego działalności publicznej w tym okresie. Oto jego treść:

21 października 2007 roku odbyły się wybory parlamentarne, w których otrzymałem poparcie 11 949 wyborców, co pozwoliło po raz kolejny uzyskać mandat posła. W dniu 5 listopada 2007 roku złożyłem przysięgę i rozpocząłem pracę w Sejmie VI kadencji. Na Państwa ręce składam sprawozdanie z mojej dwuletniej pracy parlamentarnej.

W trakcie pierwszych 24 miesięcy działalności Sejmu VI kadencji uczestniczyłem w 52., z 53. odbytych posiedzeń. W tym okresie wziąłem udział w ponad 3,5 tysiącu głosowań. Ponadto aktywnie uczestniczyłem w pracach jednej z najważniejszych komisji sejmowych, Komisji Finansów Publicznych. W ramach Komisji Finansów została utworzona podkomisja stała do spraw instytucji finansowych, w skład której wszedłem w lutym 2008 roku. Od 13 lutego 2009 jestem również członkiem Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich.

W trakcie debat parlamentarnych należałem do grona bardziej aktywnych posłów. Mam za sobą 94 wypowiedzi z mównicy sejmowej, co daje mi – ujmując rzecz statystycznie – 62 pozycję w gronie 460 posłów.

W moim odczuciu najważniejszym wystąpieniem było to w dniu 27 sierpnia 2009 roku, podczas realizacji punktu porządku dziennego „Pytania w sprawach bieżących”. Nagłośniłem wówczas trudną sytuację, w jakiej znalazła się FŁT Kraśnik S.A., sygnalizując potrzebę udzielenia bezzwłocznej pomocy, gdyż w innym przypadku firma upadnie. Po wystąpieniu otrzymałem liczne podziękowania od mieszkańców miasta i pracowników FŁT, w tym także osób z kręgów kierowniczych przedsiębiorstwa. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w FŁT Kraśnik S.A., Miasto Kraśnik, PiS. Tagi: , , , , . Komentarze są wyłączone

Partia trzyma rękę na pulsie – 331/09

Od lewej: dziennikarska Radia Lublin, radny PiS sejmiku województwa lubelskiego Tomasz Solis, poseł Jarosław Stawiarski

Partia trzyma rękę na pulsie. Puls jeszcze wyczuwalny, a więc zalecany jest spokój.

Tak najkrócej można streścić wyjaśnienia, jakie otrzymał poseł PiS Jarosław Stawiarski od ministra skarbu. W odpowiedzi na interpelację dotyczącą FŁT Kraśnik, skierowaną do premiera rządu Donalda Tuska, w imieniu którego odpowiedzi udzielił minister skarbu, przeważają ogólniki i zwykłe banały, rodem z epoki PRL. Wówczas też partia była czujna, znała potrzeby narodu i stale zalecała zachowanie spokoju.

Oto dwa proste pytania, jakie zadał poseł Stawiarski premierowi:

  1. Czy Pana rząd przejawia wolę ratowania FŁT – Kraśnik S.A. i 2000 miejsc pracy w Kraśniku?
  2. Czy zdaniem Pana Premiera wykorzystane zostały wszystkie możliwe formy wsparcia i pomocy dla FŁT?

Minister skarbu, udzielający odpowiedzi w imieniu szefa rządu, poinformował przedstawiciela społeczności Kraśnika, że istnieje jeszcze możliwość ogłoszenia przetargu na sprzedaż Zakładu Łożysk Wielkogabarytowych, podejmowane były przez Zarząd Spółki działania mające na celu zbycie udziałów spółki BUMAR S.A., a ponadto odbyły się negocjacje w sprawie płatności za łożyska. Dodatkowo rozważane są inne źródła pozyskania środków na restrukturyzację. Piękny truizm, nie poszukiwane ale rozważane.

FŁT ma problemy od ponad roku, generuje ogromne straty, a właściciel przedsiębiorstwa „drepce” w miejscu. Czy minister zapomniał, że od stycznia FŁT musi rozpocząć spłatę zadłużenia, z tytułu nietrafnych decyzji w sprawie zabezpieczenia od kursu walutowego? Twierdzenie, że „rozważane są również inne źródła”, to raczej żaden konkret.

Oto treść interpelacji i udzielonej odpowiedzi. Warto zauważyć, że spotkania w ministerstwie i ARP, z udziałem wojewody i parlamentarzystów PO, na których zapadły ustalenia opisane w odpowiedzi, odbyły się dopiero po dacie złożenia interpelacji przez Jarosława Stawiarskiego. Można więc odnieść wrażenie, że ustalenia, o których mowa w odpowiedzi ministra, zapadły w wyniku zainteresowania sprawami FŁT przez J. Stawiarskiego. Czytaj resztę wpisu »

POwrócił PRL? – 321/09

Na sesji Rady Powiatu Kraśnickiego, w dniu 28 października br., zasiadający w samorządzie działacz NSZZ „Solidarność” Roman Bijak, w trakcie dyskusji o aktualnej sytuacji FŁT Kraśnik S.A., wyraził opinię na temat pomocy udzielanej przedsiębiorstwu przez właściciela spółki, którym jest Skarb Państwa. A raczej jej braku. W zamian zaś, zdaniem R. Bijaka, odbywają się liczne spotkania, narady i dyskusje, na temat problemów producenta łożysk, z których tak naprawdę nic nie wynika. Według radnego Bijaka do dziś nie został opracowany i przedstawiony załodze, którą reprezentuje, sensowny program ratowania firmy.

W ostatnim czasie odbyły się kolejne, dwa spotkania w Warszawie, na które zaproszono tylko polityków rządzącej w Polsce koalicji PO-PSL. Pierwsze 29 października, drugie 5 listopada. Relacja z listopadowej „nasiadówki” w ministerstwie skarbu ukazała się na stronie miasta. W komunikacie na temat spotkania czytamy m.in. : „Wczoraj w ministerstwie skarbu i Agencji Rozwoju Przemysłu odbyły się spotkania na temat perspektyw ratowania Fabryki Łożysk Tocznych Kraśnik S.A.” oraz „Uzgodniono konieczność ścisłej współpracy w celu ratowania zadłużonego zakładu i miejsc pracy.” Perspektywą uratowania FŁT jest uzgodnienie konieczności ścisłej współpracy. Jakiż to banał! Przypomina pustosłowie rodem z PRLu.

Informację o spotkaniu odnajdujemy również na stronie Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Oto interesujący fragment: „Kolejnym krokiem do uratowania FŁT ma być program restrukturyzacji, który przygotuje obecny zarząd i złoży w agencji. Jeśli program zostanie przyjęty jest wtedy szansa nawet na unijne dotacje dla firmy”. Nowy prezes pracuje od czerwca 2009 r., FŁT ma problemy od kilkunastu miesięcy, a więc był świadom sytuacji, w jakiej znajduje się firma. Okazuje się, że dopiero ma przystąpić do opracowania programu restrukturyzacji i… Oby działała jeszcze spółka skarbu państwa, w której będzie można realizować program naprawczy.

Można w całej tej sytuacji znaleźć wiele analogii z okresem PRL, w którym aktyw stale spotykał się, naradzał i ciągle obiecywał poprawę. Problemy w konkretnych gałęziach gospodarki były przejściowe i niebawem miała nastąpić poprawa. Dominowały zapewnienia, że wszystko jest pod kontrolą i partia zna możliwości wyjścia z kryzysu. Tak było dla przykładu ze słynnym sznurkiem do snopowiązałek. Mimo, że kolejne żniwa obnażały słabość reprezentantów władzy, bo sznurka stale brakowało, nikt nie tracił dobrego samopoczucia, dominowała nadzieja i też mówiono o szansach pokonania trudności. A jak śnieg zastał w polu buraki i ziemniaki, to co najpierw się zbierało? Aktyw oczywiście! Czytaj resztę wpisu »

Prezes straszy? – 312/09

Nowy-4

CKiP w Kraśniku, rok 2002, AWS walczy o władzę w powiecie kraśnickim. Siedzą, od prawej: Ryszard Bodziuch i Ireneusz Ofczarski.

KURIER LUBELSKI, z 30 października br., zamieścił wywiad z prezesem FŁT Kraśnik S.A. Grzegorzem Jasińskim. Wywiad mógł zaniepokoić wiele osób, które angażują się w ratowanie przedsiębiorstwa i wypowiadają na ten temat. Chodzi o groźby, które pojawiły się w wypowiedzi prezesa Jasińskiego: „Absolutnie nieprawdą jest to, co pojawiło się w formie plotek, że Rada Nadzorcza FŁT ma się spotkać i dyskutować na temat upadłości fabryki. Będziemy musieli się zastanowić nad tym, czy nie rozprawić się z tym czarnym PR, jaki jest robiony wokół firmy”.

Zacytuję fragment „Słownika języka polskiego” – „rozprawić się” oznacza „rozstrzygnąć konflikt, stosując przemoc”.

Kto powinien bać się prezesa Jasińskiego? Jaka forma przemocy jest rozważana? Kiedy odbędzie się pierwsza „chłosta”?

Plotki?

A może to jednak nie bezmyślne plotki, gdyż są przesłanki, pozwalające mówić o upadłości. Ten tor myślenia potwierdzają wypowiedzi wielu osób, w tym także samego prezesa.

Z DZIENNIKA WSCHODNIEGO, z 25 października 2009 roku, dowiadujemy się „Sytuacja jest dramatyczna i bardzo napięta. Jeżeli nic się nie zmieni, to za dwa miesiące trzeba będzie ogłaszać upadłość – mówi Ryszard Bodziuch z Solidarności w Fabryce Łożysk Tocznych.” Czytaj resztę wpisu »

Czy dojdzie do upadłości FŁT? – 301/09

Bardzo niepokojące informacje docierają z FŁT Kraśnik S.A. Nieoficjalnie mówi się, że pod koniec bieżącego tygodnia odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie rady nadzorczej, na którym mogą zapaść decyzje dotyczące przyszłości przedsiębiorstwa.

Na informacje płynące z FŁT zareaguje poseł PiS Jarosław Stawiarski, który podczas rozpoczynającego się w środę 52. posiedzenia Sejmu RP skieruje interpelację (treść dostępna na stronie posła) do premiera Donalda Tuska.

Warto w tym miejscu podkreślić, że za trudną sytuację FŁT Kraśnik S.A. można obwiniać zarząd, wybrany po dojściu do władzy Platformy Obywatelskiej, rządzącej wspólnie z PSL. Załamanie koniunktury gospodarczej jest w gospodarce rynkowej zjawiskiem normalnym, przedsiębiorstwa potrafią sobie z tym radzić. W przypadku FŁT o ogromnych problemach przesądziły decyzje podejmowane przez ludzi związanych z Platformą Obywatelską oraz niezrozumiała opieszałość rządu w niesieniu pomocy przedsiębiorstwu. Czytaj resztę wpisu »

Apel do Rady Miasta – 278/09

044

Poseł PiS Jarosław Stawiarski

W dniu 24 września odbyła się sesja Rady Miasta Kraśnik. W początkowej części uczestniczył, specjalnie w tym celu przybyły z Warszawy, z 50. posiedzenia Sejmu RP, poseł PiS Jarosław Stawiarski. Poseł pojawił się na sali dziesięć minut przed rozpoczęciem obrad samorządu. Krótko po otwarciu sesji wszedł na salę kolejny „gość”, burmistrz Kraśnika Piotr Czubiński. Wejście burmistrza wywołało zdziwienie na twarzach kilku osób. Komentujący w kuluarach przybycie burmistrza, łączyli to „wyróżnienie” z pojawieniem się posła Stawiarskiego. Może w tym być wiele prawdy, bowiem po wyjściu posła, który udał się w drogę powrotną do Warszawy, salę opuścił również burmistrz. Wcześniej jednak P. Czubiński wysłuchał wystąpienia J. Stawiarskiego.

Poseł J. Stawiarski przyjechał do Kraśnika, gdyż chciał bezzwłocznie przekazać radnym miasta treść odpowiedzi na zapytanie poselskie dotyczące FŁT, które na poprzednim, 49. posiedzeniu Sejmu, skierowali do ministra skarbu parlamentarzyści PiS z Lubelszczyzny. Poseł otrzymał odpowiedź w pierwszym dniu obrad Sejmu, 23 września.

Jarosław Stawiarski przypomniał treść swojego wystąpienia, dotyczącego FŁT, na 49. posiedzeniu Sejmu. Następnie odczytał treść zapytania poselskiego oraz odpowiedź ministra skarbu, Aleksandra Grada. Był zbulwersowany poziomem zainteresowania reprezentanta rządu problemami FŁT i Kraśnika. W odpowiedzi na pytania zawarte w zapytaniu poselskim, które tak naprawdę wskazywały drogę wyjścia z trudnej sytuacji fabryki, dominują ogólniki. W takiej sytuacji nie można mieć złudzeń, rząd PO-PSL nie myśli o udzieleniu FŁT Kraśnik S.A. pomocy, mogącej uratować to przedsiębiorstwo.

Poseł Stawiarski zaapelował do radnych miasta o podjęcie stanowiska w sprawie udzielenia pomocy największemu przedsiębiorstwu powiatu kraśnickiego i skierowania go do ministra skarbu. Zdaniem posła takie stanowisko może pobudzić do działania ministra skarbu. Apel posła pozostał jednak bez odzewu.

W kilkuminutowym wystąpieniu poseł odniósł się do dwóch zdarzeń, które od wielu tygodni są mocno nagłaśniane przez lokalne media oraz gazety wydawane przez urząd miasta i starostwo powiatowe. Chodzi m.in. o obwodnicę Kraśnika. Kierując te słowa do burmistrza Czubińskiego stwierdził, że budowa obwodnicy jest sukcesem wielu osób, a nie tylko dwóch, co POlitycy powtarzają jak mantrę. Poseł J. Stawiarski przypomniał burmistrzowi, że kiedy PO doszła do władzy były już skompletowane wszystkie dokumenty dotyczące obwodnicy, w tym pozwolenie na budowę oraz zabezpieczone środki na ten cel.

Poseł przypomniał także, że w okresie rządów PiS interweniował w sprawie Składu Materiałowego Jednostki Wojskowej 4824 w Kraśniku. Interwencja sprawiła, że jednostka nie była przewidziana do likwidacji. Decyzja z okresu rządów PiS została zmieniona po dojściu do władzy koalicji PO-PSL, czego skutkiem są plany zwolnienia ponad 100 osób.

Po wystąpieniu na sesji poseł udał się do Warszawy, na trwające do piątku 25 września, 50. posiedzenie Sejmu.

Obserwując, po przybyciu posła PiS, reakcje ludzi związanych z lokalną „grupą trzymającą władzę”, zanotowałem kilka ciekawych zachowań. Jeden z liderów drużyny rządzącej robił w czasie wypowiedzi posła wszystko, żeby zostało dostrzeżone jego lekceważące podejście. Kręcił się, rozglądał wokół siebie oraz pieczołowicie czyścił marynarkę, chyba z łupieżu, choć bujnej czupryny nie posiada. Jest nadzieja, że zyska uznanie swojego guru. Martwi natomiast kompletny brak zainteresowania sprawami kraśniczan, którzy wybrali owego pana, by dbał o ich interesy. Rada Miasta, jeśli ów pan zapomniał, to nie jest piaskownica, z której można, kiedy nie uda się babka zabrać wiaderko i wyjść uderzywszy kolegę łopatką w łeb. No cóż, jak mówią „chłop wyjdzie ze wsi, wieś z chłopa nigdy”. Ten pan wprawdzie ze wsi nie jest, ale (nie obrażając wsi) poziom jego kultury jest wypisz-wymaluj jak z tego powiedzenia. Czytaj resztę wpisu »

Co mnie bawi – 273/09

044

Pod koniec sierpnia odbył się tradycyjny, dwudniowy festyn, szumnie nazywany „Dniami Kraśnika”. Szumnie, bowiem w programie święta miasta nie było imprez, które promują nasze miasto i region. Przez kilka lat spełniała te oczekiwania impreza „Kup Pan Cegłę”. Z powodów znanych wąskiemu gronu osób, bardzo udany pomysł na promocję nie jest kontynuowany.

Mieliśmy za to „Festiwal zupy pomidorowej”. Czy Kraśnik nie pomylił się komuś z jakimś zagłębiem warzywnym? Zapewne któryś z „kacyków” lubi ten rodzaj zupy i to już mogło wystarczyć. Sama nazwa nowej formy śmieszy, bowiem „festiwal”, to «impreza artystyczna, często cykliczna, połączona z konkursem». U nas, jak widać, typowy przerost formy nad treścią.

Zupa pomidorowa nie promuje regionu, ale pozwala uskuteczniać agitką miejscowym POlitykom. Lokalna K(orea)TV przez wiele dni emitowała program o tym, jak to fajni panowie gotowali czerwoną, i co najważniejsze, wspaniałą zupę. Ciekawy był, wpleciony w reportaż z festynu, komentarz emerytki, która pochwaliła smak pomidorówki i krzątających się wokół gara POlityków, podsumowując, że ktoś, kto tak dobrze radzi sobie w kuchni na pewno potrafi dobrze rządzić miastem. Wiemy teraz, po co był ten „festiwal”, do kogo były skierowane te umizgi.

Kolejna zabawna sprawa to Tour de Kraśnik, będący imprezą towarzyszącą „Dniom Kraśnika”. Niewielka grupa kolarzy pokonała kilka okolicznych górek, a tu zaraz mamy „tour de”, naśladujący (oczywiście tylko z nazwy) znanych klasyków w Polsce czy Francji. I znów przerost formy nad treścią.

Reasumując należy powiedzieć, że jak się nie ma pomysłu na imprezę, która przyciągnie ludzi, to trzeba wabić wielce obiecującą nazwą. A jak już przyjdą… to można odtrąbić sukces!

Od rozrywki przejdźmy do spraw bardziej poważnych. Bawi mnie szum robiony wokół umorzenia podatków Fabryce Łożysk Tocznych. Nie tak dawno burmistrz wysyłał ludzi w maliny, teraz wcielił się rolę „sekretarza partii”. Nie dziwię się, po artykule w GW (link poniżej) było w Kraśniku trochę złości. Co do podatku, FŁT ma tak duże problemy, że i tak – czy burmistrz umorzyłby, czy tego nie zrobił – pieniądze mogły nie wpłynąć na rachunek urzędu miasta. Czytaj resztę wpisu »

Pożyczka dla FŁT – 255/09

2 grudnia 004

Jarosław Stawiarski na sesji Rady Powiatu Kraśnickiego, w dniu 2 grudnia 2008r.

W środę 9 września rozpocznie się 49. posiedzenie Sejmu RP, w którym weźmie udział poseł PiS Jarosław Stawiarski. Szczególnie ważne dla parlamentarzysty reprezentującego ziemię kraśnicką było poprzednie posiedzenie (26-28.08.2009r.), w trakcie którego przedstawił z mównicy sejmowej bardzo trudną sytuację Fabryki Łożysk Tocznych Kraśnik S.A.

Poseł J. Stawiarski w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy skierował do ministra skarbu kilka interpelacji, w których naświetlał trudną sytuację FŁT. Z treści otrzymywanych odpowiedzi nie wynikało, żeby przedstawiciel rządu koalicji PO-PSL przejmował się problemami FŁT. Poseł Stawiarski uznał więc, że niezbędne jest omówienie trudnej sytuacji firmy z Kraśnika na szerszym forum, w czasie transmisji telewizyjnej, co zmobilizuje rząd do podjęcia stosownych działań. Są już tego efekty. W dniu 7 września przedsiębiorstwo otrzymało 4,4 miliona pożyczki, której udzieliła spółce skarbu państwa Agencja Rozwoju Przemysłu.

Oto treść wypowiedzi posła Jarosława Stawiarskiego na 48. posiedzeniu Sejmu: Czytaj resztę wpisu »

Czy to był dobry prezes? – 232/09

022

CKiP, 27.01.2009r., spotkanie z posłem J.Palikotem. Głos w dyskusji zabiera Roman Wereszczyński.

Na stronie krasnik.info.pl przypomniałem wywiad, jakiego udzielił NOWINOM KRAŚNICKIM nr 30(133), z 21 listopada 2000 roku, Prezes Zarządu – Dyrektor Generalny Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku, Roman Wereszczyński. Uzupełnieniem do wywiadu była sonda, w której pojawiło się pytanie: „Czy Roman Wereszczyński był dobrym menadżerem?”. W sondzie wzięło udział 118 osób, z czego 35 odpowiedziało „tak”, 63 – „nie”, a 20, że nie ma zdania na ten temat.

Zachęcając na blogu do udziału w sondzie zadałem szereg pytań, na które nikt nie udzielił odpowiedzi. W ostatnich tygodniach sytuacja w FŁT uległa diametralnej zmianie. Może dziś pojawią się osoby chętne do komentowania. W mojej ocenie bardzo trudna sytuacja FŁT Kraśnik S.A., to efekt nie tylko decyzji prezesów Drozda i Kasicy. Zacytuję zdanie z wpisu na blogu, z dnia 23 maja: „Prezes, jak widać, znał zagrożenia, umiał je zdefiniować i już w roku 2000 przewidywał silną konkurencję ze strony Chin. Czy wyciągnął z tego jakieś wnioski? – Jest to w mojej ocenie klucz od oceny pracy Romana Wereszczyńskiego.

Poniżej przypominam cały wpis na blogu z dnia 23 maja oraz wywiad z roku 2000.

- Trudna sytuacja, w jakiej znajduje się FŁT Kraśnik S.A., wywołuje dyskusję na temat zarządzania przedsiębiorstwem, obecnie i w przeszłości. Padają przy tej okazji różne pytania. Czy Włodzimierz Drozd był należycie przygotowany do zajmowania tak ważnego stanowiska? Czy PO, powołując Drozda, potraktowała FŁT jako łup wyborczy? Czy w okresie rządów PiS popełniono błąd, odwołując Romana Wereszczyńskiego? Czy Roman Wereszczyński pozostawił po sobie silną firmę, odporną na kryzys w przemyśle motoryzacyjnym?

Przypomnieć należy, że FŁT „przeżywała” już, w ostatnich latach, problemy wynikające z zawirowań w branży motoryzacyjnej, z którą największe przedsiębiorstwo powiatu kraśnickiego jest silnie związane. Nasuwa się pytanie, czy ówczesny prezes wyciągnął z tego jakąś lekcję? Czy nie należało stopniowo uniezależniać firmę od jednej branży i na bazie posiadanego majątku dywersyfikować produkcję?

Na portalu powiatu kraśnickiego przypominam wywiad z Prezesem Zarządu – Dyrektorem Generalnym Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku, Romanem Wereszczyńskim, jakiego udzielił NOWINOM KRAŚNICKIM 30(133) z 21 listopada 2000 roku. Prezes jak widać znał zagrożenia, umiał je zdefiniować i już w roku 2000 przewidywał silną konkurencję ze strony Chin. Czy wyciągnął z tego jakieś wnioski? -

Wywiad

Red.: Jaka jest aktualnie sytuacja ekonomiczna Fabryki Łożysk Tocznych w Kraśniku? Czytaj resztę wpisu »

Ważne pytania – 231/09

Nowy-1(1)

Od wielu dni lokalna telewizja emituje reportaż z placu budowy obwodnicy miasta Kraśnika. W reportażu zawarta została wypowiedź burmistrza Piotra Czubińskiego. Głowa miasta wspomina o nowych miejscach pracy, które powstaną dzięki tej inwestycji. Ciekawe, ile osób da wiarę temu POlitycznemu „bajerowi”?

Obwodnica jest ważną inwestycją dla mieszkańców dzielnicy lubelskiej, głównie mieszkających wzdłuż drogi krajowej. Chwalącego się załatwieniem środków na jej realizację i mówiąc o nowych miejscach pracy prosimy o konkrety, na przykład ile lokalnych firm włączyło się w realizację tej inwestycji jako podwykonawcy, a ile osób z miasta bądź powiatu zatrudniono czasowo?

Najciekawsza jest zapowiedź burmistrza dotycząca powstania nowych miejsc pracy wokół obwodnicy, po zakończeniu inwestycji. Przypomina hasło: „Zalew dla miasta, praca dla ludzi”. Przy tej okazji warto zadać pytanie, co z rozszerzeniem granic miasta i włączeniem zbiornika? Co do zapowiadanych nowych miejsc pracy, prosimy o konkrety. Czy jest opracowany plan zagospodarowania, który przewiduje tereny pod inwestycje? Jakie to mogą być inwestycje? Proszę również upublicznić stosowną mapę. Czytaj resztę wpisu »