Historia FKS STAL. Piłka nożna (15) – 350/09

W roku 1980 dokonano reorganizacji rozgrywek piłkarskich. Zmniejszono liczbę grup III ligowych, z ośmiu do czterech. Zajęta przez piłkarzy STALI IX lokata nie dała im prawa udziału w rozgrywkach barażowych o III ligę. Brały w niej natomiast udział drużyny ligi niższej: Wisła Puławy i Chełmianka. W komentarzu do tej decyzji władz piłkarskich Zbigniew Wyrostek w „Życiu FŁT” z 16-31 lipca 1980 r. pytał: „Dlaczego naszym piłkarzom nie dano szansy walki w barażach? Czyżby sprawą z góry przesądzono przy “zielonym stoliku”?”

Tak więc w sezonie 1980/81 STAL występowała w klasie wojewódzkiej, a II drużyna STALI mimo zajęcia I miejsca w klasie okręgowej spadła automatycznie do klasy A. Przepisy nie zezwalały, aby w tej samej lidze grały dwa zespoły z tego samego klubu. Nowa sytuacja sprawiła, że szereg zawodników opuściło klub. Najdotkliwsza była strata dwóch zawodników: Janusza Małka i Bogusława Oblewskiego. Obaj grali później w I-ligowym Lechu Poznań i przyczynili się do zdobycia przez tę drużynę tytułu wicemistrza Polski. Odejście kilku zawodników dało szansę “ogrania się” w I drużynie zawodnikom z drugiej drużyny oraz kończącym wiek juniora. Rozpoczęto budowę nowego zespołu, który spełniałby marzenia kibiców oraz działaczy i szybko powrócił w szeregi trzecioligowców. Piłkarzom stworzono dobre warunki szkoleniowe. Przygotowania do sezonu rozpoczęto w lipcu, dwutygodniowym zgrupowaniem w Inowrocławiu i kontynuowano na obiektach w Kraśniku. Treningi odbywały się pod kierunkiem trenera Ryszarda Łysanowicza, któremu pomagał społecznie Stanisław Pawłowski. Drużynę tworzyli tacy zawodnicy jak: Krzysztof Kołosiński i Cezary Łysanowicz – obaj bramkarze oraz Andrzej Chabior, Stanisław Bijak, Ryszard Brzychcy, Wacław Szymula, Sławomir Tylus, Wiesław Dydo, Marek Moskal, Mirosław Puźniak, Waldemar Rola, Franciszek Rzepecki, Dariusz Małaczek, Piotr Jaszowski, Adam Gil, Jacek Romanowski, Jerzy Surowiec, Włodzimierz Dymitrak.

W sezonie 1980/81 piłkarze STALI grali w gronie takich drużyn, jak: Budowlani Lublin, Wisła Puławy, Motor II Lublin, Stal Poniatowa, Sygnał Lublin, Orlęta Dęblin, Avia II Świdnik. Tur Milejów, Trawenna Trawniki, Lublinianka II Lublin i LZS Leonów.

W pierwszym meczu sezonu rozegranym z Lublinianką II drużyna odniosła zwycięstwo 2:0, potem z Sygnałem Lublin 4:0. Wszystko wskazywało na to, że jest dobrze przygotowana do rozgrywek i odegra w nich ważną rolę. Później przyszły jednak porażki z Wisłą Puławy 0:1, Stalą Poniatowa 1:2. Mimo to STAL na półmetku rozgrywek zajmowała II miejsce, ale strata do prowadzącej w tabeli Stali Poniatowa wynosiła aż 5 punktów.

Po przerwie świątecznej piłkarze wznowili treningi. Od 1 lutego przez dwa tygodnie STAL przebywała na zgrupowaniu kondycyjno-szkoleniowym w Krakowie. Rozegrała tam 6 spotkań kontrolnych. Po pierwszych zwycięstwach w rundzie wiosennej z Sygnałem Lublin 3:0 i Orlętami Dęblin 3:0 przyszły remisy ze Stalą Poniatowa, Trawenną Trawniki oraz porażki z Wisłą Puławy 1:2, Budowlanymi Lublin 1:2 i Motorem II 0:2.

Ostatecznie zespół zajął III miejsce w tabeli, z dużą stratą punktową do Stali Poniatowa.

Juniorzy STALI w sezonie 1979/80 zostali podzieleni na dwa zespoły: starszych i młodszych. Juniorzy starsi grali w klasie okręgowej juniorów i tam zajęli V miejsce, podobnie młodsi występujący w swojej klasie wojewódzkiej. Podział miał służyć lepszemu ograniu piłkarskiego narybku. Władze klubowe doszły do wniosku, na podstawie ostatnich kilku sezonów, że pierwszą drużynę można budować w oparciu o swoich wychowanków, bez dokonywania zbyt wielu zakupów w innych klubach. Czytaj resztę wpisu »

Historia FKS STAL. Piłka nożna (14) – 334/09

N/z stoją od lewej: Mirosław Puźniak, Wacław Dworzecki, Janusz Małek, Ryszard Brzychcy, Piotr Maziarz, Stanisław Gajewski, Wiesław Dydo, Adam Gil. Siedzą od lewej: Andrzej Chabior, Marek Moskal, Jerzy Wolicki, Zbigniew Świderek, Zbigniew Golda, Mieczysław Cichecki, Jan Woźniak, Franciszek Rzepecki.

W roku 1978 połączono klasy wojewódzkie czterech województw: lubelskiego, chełmskiego, zamojskiego oraz siedleckiego i utworzono klasę międzyokręgową. Do III ligi miały awansować dwie najlepsze drużyny. Obok STALI w klasie międzyokręgowej grały zespoły: Wisły Puławy, Stali Poniatowa, Budowlanych Lublin, Motoru II Lublin, Łady Biłgoraj, Roztocza Szczebrzeszyn, Unii Hrubieszów, Włodawianki, Startu Krasnystaw, Chełmianki Chełm, Mazorii Mińsk Mazowiecki, Orląt Łuków i Wilgi Garwolin. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w FKS STAL Kraśnik, Historia sportu, Miasto Kraśnik. Tagi: , . Komentarze są wyłączone

Historia FKS STAL. Piłka nożna (13) – 332/09

Do sezonu 1977/78 przygotowywał STAL nowy trener, którym został Jan Błaszkiewicz. Przygotowania rozpoczęto obozem przygotowawczym w Kraśniku. Degradacja do klasy wojewódzkiej spowodowała duże zmiany w drużynie. Odeszło kilku zawodników tworzących trzon zespołu, między innymi: J. Burakiewicz, Z. Filipczuk, M. Miazga, J. Szmerło, E. Źróbek. Do STALI wrócił Marek Leśniewski, a w II rundzie Wacław Dworzecki. W odmłodzonej drużynie grali: Marian Atelman i Mieczysław Cichecki w bramce oraz Janusz Małek, Jerzy Wolicki, Andrzej Chabior, Zbigniew Marszałek, Jan Mazurek, Zbigniew Golda, Bogusław Oblewski, Franciszek Kazimierz Rzepecki, Waldemar Rola, Leszek Tomiło, Ryszard Brzychcy, Tadeusz Chabros, Ryszard Łata, Adam Gil, Włodzimierz Dymitrak, Wiesław Dydo, Zbigniew Bartysiak, Stanisław Drzymała, Marek Leśniewski i juniorzy Waldemar Drozd, Stanisław Bijak oraz Mirosław Puźniak.

Po obozie przygotowawczym drużyna STALI rozegrała kilka spotkań kontrolnych min. ze Stalą Stalowa Wola 2:3, Stalą Poniatowa 4:2, Tęczą Kraśnik 4:0. Wyniki tych sparingów potwierdziły dobre przygotowanie. Czytaj resztę wpisu »

Napisane w FKS STAL Kraśnik, Historia sportu, Miasto Kraśnik. Tagi: , . Komentarze są wyłączone

POd okiem POsła – 329/09

004

Burmistrz lubił fotografować się z piłkarzami STALI.

Dobiegła końca runda jesienna wyjątkowego, w 58. letniej historii sekcji piłki nożnej FKS (przed laty RKS) STAL Kraśnik, sezonu. Ta wyjątkowość polega na tym, że nigdy od 1951 roku, nie było rundy, w której lokalna drużyna nie wygrała chociaż jednego meczu przed własną publicznością.

Prezesem klubu, mającym oko na wszystko, co w nim się dzieje jest od kilku lat poseł Platformy Obywatelskiej, Wojciech Wilk. Głównym sponsorem klubu jest urząd miasta. Czyli pieniądze na utrzymanie drużyny łożą lokalni podatnicy. Działając w imieniu tychże podatników, mający przewagę w radzie miasta radni Platformy, przyznają co roku znaczne środki na finansowanie sportu, w tym STALi. Są więc właściwe relacje sponsora z zarządem i prezesem klubu oraz stabilizacja w finansowaniu jego działalności.

Zaplecze

Problemy, jakie przeżywa FKS STAL mogą nie być przejściowe. Bezpośrednim zapleczem pierwszego zespołu są juniorzy starsi, zajmujący po rundzie jesiennej odległe 10. miejsce (na 14. zespołów) w II lidze wojewódzkiej juniorów starszych. Tam grają m.in. z rówieśnikami z Niedrzwicy, Cycowa, Bełżyc, Wierzbicy. Ogrywając się w takich miejscowościach nie wzbudzają nadziei na sukcesy seniorskie zespołu STALi, za parę lat.

Przyczyn niskiego poziomu gry juniorów należy upatrywać w wielu czynnikach. Jest nim m.in. brak motywacji do treningu, z powodu utrudnionego awansu do drużyny seniorów. Od lat w Kraśniku bardziej wierzy się w zawodników ściąganych z zewnątrz. Obecnie w STALI gra kilku Ukraińców. Na temat poziomu ich gry rozmawiałem z byłymi piłkarzami klubu, aktualnie zajmującymi się szkoleniem w okolicznych klubach. Twierdzą, że „po wsiach”, a dokładnie małych gminnych klubach, grają wychowankowie STALi, którzy reprezentują ten sam, a nawet wyższy poziom od przybyszy zza Buga. Ktoś w klubie podejmuje decyzje o płaceniu Ukraińcom (nikt w Kraśniku raczej nie siedzi za tysiąc złotych miesięcznie), zamiast płacić stypendium, w wysokości 300-500 złotych, swoim wychowankom i związać ich z rodzinnym miastem. Tyle są w stanie płacić małe gminy i to wiąże kraśniczan z LZSami.

Pieniądze wyrzucane w błoto

Dotując STAL politycy PO wyrzucają nasze pieniądze w błoto. Dla kogo bowiem gra obecnie lokalna drużyna? Podczas ostatniego meczu rundy jesiennej, rozgrywanego w Kraśniku, na trybunach przeważała grupa kibiców z odległej Białej Podlaskiej. To pozwalało im śpiewać: „Gramy u siebie”. Ta sytuacja, podobnie jak brak wygranej na własnym boisku, powinna być odnotowana w historii klubu. Czytaj resztę wpisu »

Historia FKS STAL. Piłka nożna (12) – 323/09

 

Rozgrywki o awans do II ligi spowodowały, że drużyna przystąpiła do sezonu 1976/77 bez obozu przygotowawczego. Opiekę trenerską nad zespołem nadal sprawował Wiktor Brol, a pomagał mu Józef Maziarczyk. Przeciwnikami STALI były zespoły: Korony Kielce, Chełmianki, Tomasovii, RKS-u Biała Podlaska, Radomiaka, Stali N. Dęba, Błękitnych Kielce, Lublinianki, Granatu Skarżysko, Stali Poniatowa, Broni Radom, Czarnych Radom i Pogoni Siedlce.

Brak przygotowania dał znać o sobie. Drużyna grała słabo. Po I rundzie zajmowała 10 miejsce z 11 zdobytymi punktami. Poważnie potraktowano przygotowania do rundy rewanżowej. Po solidnym przygotowaniu się pod względem siłowo-wytrzymałościowym, na miejscu w Kraśniku, drużyna wyjechała na zgrupowanie do Węgierskiej Górki. Rundę wiosenną STAL rozpoczęła od zwycięstwa nad Chełmianką 3:0 i Granatem Skarżysko 2:1. Pod koniec rundy przyszedł spadek formy. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek potrzeba było jednego punktu do utrzymania się w klasie międzywojewódzkiej. Nie udało się go jednak zdobyć, a porażki na własnym boisku ze Stalą Poniatowa 1:2 i Pogonią Siedlce 1:3 przesądziły o degradacji zespołu do klasy wojewódzkiej. Po nieudanym sezonie Kraśnik opuścił trener Wiktor Brol. O tym, że doszło do spadku zadecydowało m.in. to, że po pierwszej rundzie odeszło z drużyny kilku podstawowych graczy, którzy przeszli do drużyn grających w wyższych ligach. Byli to: Pop. Szymańczak, Dworniczak i Bąska. Andrzej Pop zasilił drugoligowy Motor Lublin i już wkrótce, po wejściu tej drużyny do I ligi, był jej filarem.

Zbigniew Wyrostek tak pisał w „Życiu FŁT” o spadku: “Przyczyn klęski stalowców należy dopatrywać się w niedostatecznej pracy szkoleniowej, a więc w rażących brakach w wyszkoleniu technicznym i kondycyjnym zawodników, jak też w nie zawsze sportowym trybie życia niektórych z nich”.

Niepowetowaną stratą dla kraśnickiej piłki nożnej była śmierć, w 1976 roku młodego obrońcy STALI, członka srebrnej drużyny juniorów z roku 1972, Waldemara Piekarskiego. Był to ogromny talent piłkarski. Jednak w jego przypadku sukces i wiążąca się z nim popularność miały negatywne odbicie w stylu życia.

W roku 1976 kilku młodych piłkarzy z Kraśnika reprezentowało województwo lubelskie na VIII Ogólnopolskich Igrzyskach Młodzieży Szkolnej odbywających się w dniach 22-30 września w Ciechanowie. W kadrze Lubelszczyzny, obok bramkarza Motoru Dariusz Opolskiego (w latach 80. był bramkarzem 1-ligowego Motoru Lublin), grali kraśniczanie: Leszek Wronikowski. Robert Drumlak, Waldemar Drozd, Stanisław Bijak, Andrzej Pacek, Wiesław Burek, Dariusz Małaczek i Zdzisław Olcha. Opiekunem kadry był trener Jan Błaszkiewicz.

Sukcesem młodych piłkarzy STALi, w sezonie 1976/77, zakończyły się rozgrywki o mistrzostwo województwa. Drużynę juniorów trenował Ryszard Łysanowicz. Młodzi piłkarze z Kraśnika w 22 meczach odnieśli 19 zwycięstw, raz remisując, a tylko dwukrotnie schodzili z boiska pokonani. W drużynie mistrza województwa grali: Andrzej Kandzierski w bramce oraz Janusz Małek, Tadeusz Chabros, Janusz Sztrąf, Jerzy Kloc, Zbigniew Żołnierczyk, Krzysztof Łach, Sławomir Tylus, Marek Latecki, Stanisław Drzymała, Waldemar Szymczyk, Ryszard Wojtaszek, Zbigniew Marszałek, Leszek Walencik i Mirosław Puźniak.

Słaba postawa piłkarzy STALI w sezonie 1976/77 spowodowała, że w tradycyjnym plebiscycie na najlepszych sportowców Kraśnika w roku 1977, w dziesiątce nie znalazł się żaden z nich. W latach minionych było ich z reguły dwóch lub trzech.

Napisane w FKS STAL Kraśnik, Historia sportu, Miasto Kraśnik. Tagi: , . Komentarze są wyłączone

Kompromitacja klubu i prezesa – 310/09

004

Za takim stwierdzeniem nie przemawia oczywiście wynik, jaki piłkarze kraśnickiej STALi uzyskali w Krośnie, gdyż pokonali tamtejsze Karpaty 1:0. Chodzi o kadrę pierwszego zespołu i mizerną pracę szkoleniową w klubie. Tylko w trzynastu pojechali piłkarze kraśnickiej Stali na mecz z Karpatami Krosno. Powód to kontuzje i choroby. A gdyby kontuzji doznali kolejni dwaj zawodnicy, grający w tym meczu w polu?

Gdzie jest praca szkoleniowa? Czy STAL nie ma juniorów, potrafiących poprawnie kopnąć piłkę, którzy w podobnej sytuacji mogą tworzyć rezerwy?

Pytania są oczywiście retoryczne, odpowiedzi są dobrze znane. W rundzie jesiennej poprzedniego sezonu zespół juniorów zdobył w rozgrywkach ligowych tylko jeden punkt. Na zbiórkę, przed jednym z wyjazdów, przyszło tylko ośmiu zawodników.

Nie tak dawno pierwsza strona gazetki PrOpagandowej „Lubię m. Kraśnik”, finansowanej ze środków publicznych, „trąbiła” o wielkim sukcesie FKS STAL i „awansie” do III ligi. Przypominam, że w Polsce doszło do reorganizacji rozgrywek ligowych i dawna czwarta liga stała się trzecią, o czym stale „zapomina się”. Jako podatnik wolałbym jednak czytać o tym, że moje pieniądze idące na klub sportowy, kierowany przez posła PO Wojciecha Wilka, są przeznaczane na szkolenie młodzieży i w tym klub odnosi sukcesy, a nie na wynagrodzenia kilku zawodników z Ukrainy. Jak na razie juniorzy starsi i młodsi grają w II ligach rozgrywek wojewódzkich. Czytaj resztę wpisu »

Historia FKS STAL – 291/09

normal_34

Piłka nożna (11). U progu II ligi


W sezonie 1975/76 po raz kolejny trenerem STALI został Wiktor Brol. Zastąpił Józefa Maziarczyka, któremu zarząd klubu zarzucał “za miękkie serce” dla piłkarzy. W Kraśniku było głośno o tym, że kilku młodych piłkarzy założyło się, który wypije więcej butelek piwa przed meczem pucharowym z Janowianką. Kraśnicka drużyna przegrała to wyjazdowe spotkanie, z wiadomego powodu, i została przez tamtejszych kibiców po prostu wygwizdana.

W sezonie 1975/76 STAL grała w lidze międzywojewódzkiej z Sygnałem Lublin, Wisłą Puławy, Zjednoczonymi Chełm, Avią II Świdnik, Lewartem Lubartów, Unią Hrubieszów, Trawenną Trawniki, Tomasovią Tomaszów Lub., RAKS-em Biała Podlaska, Opolanką Opole Lub., Hetmanem Zamość, Motorem II, Lublinianką, Stalą Poniatowa i Startem Krasnystaw.

W rundzie jesiennej rozrywkowe usposobienie kilku zawodników znów dało o sobie znać. Na miejsce zbiórki przed wyjazdem do Białej Podlaskiej nie przyszło trzech graczy, co było, jak się później okazało, efektem nocnej libacji i gry w karty. Dojechali do Białej taryfami, ale nie było z nich większego pożytku. STAL mecz przegrała. Posypały się kary i dyskwalifikacje. Nie były to łatwe decyzje, gdyż ławka rezerwowa drużyny była krótka.

Po pierwszej rundzie, mimo kilku wspomnianych wpadek paru zawodników, STAL zajmowała drugą pozycję w lidze, wspólnie ze Zjednoczonymi Chełm, za Stalą Poniatowa, ze stratą tylko jednego punktu do lidera. Do drugiej rundy stalowcy przygotowywali się na obozie w Muszynie.

Zespól prowadzony przez Brola zdobył ostatecznie pierwsze miejsce w lidze. Po raz trzeci zaistniała szansa wywalczenia awansu do II ligi.

Przed rozgrywkami o wejście do II ligi zarząd klubu uczynił wszystko, aby zespół przygotować jak najlepiej. Zorganizowano dwa obozy przygotowawcze, w Zaklikowie i Kraśniku. Pierwszy mecz STAL stoczyła z Radomiakiem, wygrywając w pięknym stylu 4:1. Bramki strzelili: Radomski w 46, Bąska w 49, Pop w 53 i Golda w 75. Stal grała w składzie: Źróbek, Mazurek, Bąska. Filipczuk, Burakiewicz (od 80 Anders), Golda, Szymańczak, Oblewski, Szmerło, Pop i Radomski. W bramce Radomiaka stał wychowanek STALI Jerzy Krysteli. Czytaj resztę wpisu »

Złote lata kraśnickiej siatkówki – 283/09

16

Sukcesy polskich siatkarek są okazją do przypomnienia, że siatkówka żeńska była, przed wieloma laty, jedną z najsilniejszych dyscyplin sportowych uprawianych w naszym mieście.

Jest już o tym mowa we wpisie Jolanta Kania – „Wójtowicz w spódnicy” – 280/09.

Kraśniczanka, Jolanta Kania, była kapitanem reprezentacji Polski. W tym samym czasie w pierwszej szóstce kadry narodowej pojawiała się na boisku inna wychowanka STALi, Barbara Malinowska-Bąska. Również wtedy, w najwyższej klasie rozgrywek, grała jeszcze jedna siatkarka z Kraśnika, Janina Suchora. Barwy kilku innych klubów, o klasę niżej, reprezentowało kilka innych, byłych „stalówek” m.in. Jadwiga Likos (Radomka), którą razem z Kanią i Malinowską powołano, w roku 1974, do młodzieżowej kadry Polski. W I lidze, w Siarce Tarnobrzeg, grała przez wiele lat Anna Zmorczyńska.

Siatkarki STALi kilkanaście razy walczyły o prawo gry w II lidze. Nie udało się to jednak ani razu. Powodem była mała sala przy obecnym CKiP, w której trenował kraśnicki zespół. Na dużych obiektach dziewczęta grające w barwach STALi nie potrafiły potwierdzić swoich umiejętności. Pokazywały je dopiero po wyjeździe z naszego miasta. Na początku lat 80. w dwóch najwyższych klasach rozgrywek ligowych w siatkówkę żeńską grało kilka kraśniczanek. Czytaj resztę wpisu »

Jolanta Kania – „Wójtowicz w spódnicy” – 280/09

90

Rok 1974. Nauczyciele wf w SP nr 6, Stanisław Biskup i Maria Muszyńska, twórcy potęgi kraśnickiej siatkówki. Wraz z nimi dwie najwybitniejsze siatkarki Kraśnika, Jolanta Kania-Szczygielska (z lewej) i Barbara Malinowska-Bąska.

Oglądając Mistrzostwa Europy w siatkówce kobiet, a dokładnie mecze reprezentacji Belgii, kibicie mieli okazję obserwować grę zawodniczki na pozycji libero, której nazwisko wielu mogło wydawać się znajome. Tak drodzy Państwo, Marta Szczygielska, to córka kraśniczanki, byłej siatkarski FKS STAL (wówczas RKS STAL) Jolanty Kani. Marta Szczygielska, w meczu z Polską, pojawiała się na boisku w trzecim secie.

Jolanta Kania jest najwybitniejszą siatkarką rodem z Kraśnika. Przez dwanaście lat, jako reprezentantka kraju w różnych kategoriach wiekowych, zakładała koszulkę z orłem na piersi. Przez pewien okres była kapitanem zespołu seniorek. Swoją karierę zakończyła w Belgii i tam mieszka do dziś.

Kibice śledzący Plus Ligę Kobiet znają Martę Szczygielską z gry w Polsce. W sezonie 2008/09 reprezentowała barwy Farmutilu Piła, gdzie grała na pozycji atakującej.

Oto historia kariery sportowej byłej uczennicy Szkoły Podstawowej nr 6 (dawniej nr 2) w Kraśniku.

- Zrobię z ciebie drugiego Wójtowicza – powiedział Hubert Wagner do Jolanty Kani, gdy był trenerem kadry narodowej. Ten sam szkoleniowiec powiedział o Joli Jeśli miałbym dziesięć zawodniczek tak ambitnych i uzdolnionych jak Kania, mógłbym się pokusić o złoto olimpijskie.

Po ukończeniu piątej klasy szkoły podstawowej, w lipcu 1970 roku, wyjechała na swój pierwszy obóz sportowy, do Zaklikowa. W tym okresie uprawiała jeszcze lekkoatletykę. Jesienią tego samego roku, namówiona przez siostrę Ewę, siatkarkę RKS STAL, poszła z nią na trening piłki siatkowej, w którym uczestniczyła jeszcze w charakterze widza. Zachęcona przez koleżanki i trenera wkrótce rozpoczęła treningi. Była uzdolniona sportowo. Szkołę Podstawową nr 6 (wówczas jeszcze nr 2) reprezentowała w siatkówkę, koszykówkę, piłkę ręczną i w trójboju lekkoatletycznym.

We wrześniu 1971, w szkole, do której uczęszczała, została utworzona VII klasa o profilu sportowym. Do klasy przeniesiono najbardziej usportowioną młodzież, z obu szkół podstawowych Kraśnika Fabrycznego. Oczywiście nie mogło w tym gronie zabraknąć Joli. Jej przyjaciółmi z ławy szkolnej byli m. in.: Barbara Malinowska (w późniejszym okresie wybitna siatkarka, reprezentantka Polski), Roman Szczerbik (siatkarz, reprezentant Polski), Janina Suchora (siatkarka, po odejściu z Kraśnika grała w I-ligowej Radomce), Janusz Małek (piłkarz Stali i klubów I-ligowych). Czytaj resztę wpisu »

Wacław Wójcicki nie żyje – 267/09

Pożegnamy dziś wieloletniego kierownika sekcji piłki siatkowej FKS STAL. Popularny „Wacek” – tak był nazywany przez trenerów, siatkarki i siatkarzy, związał się z sekcją od momentu jej powołania.

Był zawodnikiem pierwszej drużyny seniorów, która w roku 1953 została zgłoszona do rozgrywek w B klasie. W tym czasie pełnił również funkcję kierownika sekcji i robił to nieprzerwanie do roku 1990, kiedy została rozwiązana. Po jej reaktywowaniu, w roku 2002, był stałym kibicem lokalnej drużyny i żywo interesował się tym, co dzieje się w kraśnickiej siatkówce. Czytaj resztę wpisu »