Burmistrz podróżnik – 68/09

Na temat podróży zagranicznych burmistrza Kraśnika, Piotra Czubińskiego, mówi się dużo i od dawna. Jak mantra powtarzane jest przy tej okazji pytanie, czemu służą te wyjazdy?

W III i IV kwartale roku 2008 kraśnicki POlityk wyjeżdżał za granice wielokrotnie:

- Węgry, 16-17 lipca 2008 r. (indywidualnie);

- Litwa, 13-16 sierpnia 2008 r. (kierowca oraz podinspektor Monika Ryś);

- Francja, 5-10 września 2008 r. (z żoną, ks. dziekanem Jerzym Zamorskim i radnym P. Iwanem);

- Węgry, 12-14 września 2008 r. (samochodem służbowym z radnym M. Deptą);

- Ukraina, 18-21 września 2008 r. (sam służbowym samochodem);

- Gruzja, 20-25 października 2008 r.(indywidualnie);

- Ukraina, 24-25 listopada 2008 r. (samochodem służbowym z radnym Ofczarskim i dwiema pracownicami UM).

A więc siedem razy przez pół roku. Może kogoś dziwić brak wyjazdu w miesiącu grudniu. Informuję, że w tym okresie burmistrz częściej brał udział w konferencjach, a dodatkowo szkolił się. W dniach od 8 do 10 grudnia był na szkoleniu w Zakopanem. Za ten wypadzik do stolicy Tatr, podatnicy zapłacili 2110 złotych. Szkolenie dotyczyło „Efektywnego Zarządzania Zespołem” i z całą pewnością przyniesie wreszcie skutek w pozyskiwaniu funduszy unijnych.

Odpowiedzi: 8 do “Burmistrz podróżnik – 68/09”

  1. gumppek Says:

    Jedni wożą się inni załatwiają kasę. Oto przykład. Mała gmina na Rzeszowszczyźnie
    http://www.lisiagora.pl/?strona=00114

  2. Witold Skaczkiewicz Says:

    MSz,

    przepraszam, jeżeli nie było to zbyt czytelne.
    Zatem wyjaśnię, otóż uważam, ze panu burmistrzowi jak każdemu samorządowemu urzędnikowi należy pozwolić działać.
    Zatem, nie powinno się wybierać Ziutka czy Heńka, lecz takiego który ma koncepcje. Koncepcja ma być program pt. “Co zrobię by było jak w niebie”.
    Program powinien być realizowany a jego realizacja kontrolowana.

    Wyjazdy Burmistrza mogą być równie dobrze w celach ściągnięcia inwestycji na wasz teren, lub towarzysko rekreacyjnym.

    Wyjazdy z żoną i ks.plebanem, powinny szczególnie budzić nieufność, i powinno paść pytanie: po co i w jakiej roli?

    Zatem, z jednej strony działanie Burmistrza nie może być paraliżowana, lecz z drugiej kontrolowane, również dlatego by chronić go przed politycznymi atakami.

    Pan Burmistrz zapewne wydaje swoja gazetkę i tam powinien dokładnie relacjonować swoje działania w jego własnym dobrze pojętym interesie.
    Jeżeli tego nie robi – cóż, zwykle tak bywa, że w konsekwencji zamiast z mieszkańcami spotyka sie z prokuratorem.

    Pozdrawiam

  3. MSz Says:

    Panie Witoldzie, burmistrz nie może zastępować MSZ…

  4. Witold Skaczkiewicz Says:

    Cóż, pan Burmistrz ciężko pracuje, dla dobra mieszkańców. Czy Zdajesz sobie sprawę jakie te podróże są niebezpieczne //Gruzja/., wyczerpujące //Ukraina// etc.. etc…

    Serdecznie pozdrawiam

  5. lewarek Says:

    Niech jedzie i najlepiej niech nie wraca. Dla dobra PO i mieszkańców Kraśnika.

  6. MSz Says:

    Wpis dotyczy wyjazdów burmistrza…
    Usuwam wszystkie wpisy nie na temat

  7. PiotrC:-z Says:

    Sekretarką jesteś, że tak wszystkie wyjazdy wyliczasz, możesz aby napisać “mówi się dużo i od dawna” i nie tylko o tym. A jakie skutki tych tekstów – żadne. Sami wybieraliście to macie, ile razy z rzędu można. A potem aby skowyczenie i aby tyle wam zostało do końca kadencji. Bo jak wychodziło podczas każdych wyborów aby na tyle was stać.

  8. Piotr Says:

    Ostatnio głośno jest o prezydencie Sopotu. Może wreszcie Donald zainteresuje się i Kraśnikiem. Przy naszym “wodzu” prezydenta Sopotu sprawki to dziecinada


Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.